sobota, 1 września 2012

Zużycia czerwca, lipca i sierpnia.

Witajcie :-)
Wraz z końcem miesiąca przyszła pora na podsumowanie zużyć.
Dawno nie było tego typu posta na moim blogu, ale to głównie przez to, że w mojej reklamówce nie uzbierała się satysfakcjonująca mnie ilość opakowań.
Kosmetyków także nie zużywam hurtowo i w ekspresowym tempie więc same wiecie... :-)



Zapraszam!





HIPP, szampon dla dzieci.
Ładnie pachniał i to wszystko. U mnie się kompletnie nie sprawdził! Użyłam dwa razy i na mojej skórze głowy pojawiło się mnóstwo bolących punkcików. Osobiście nie polecam!

HIPP, oliwka pielęgnacyjna.
Cudowna oliwka! Już kiedyś o niej pisałam TUTAJ - KLIK. Zdecydowanie polecam! Sama do niej chętnie wrócę, ale w tej chwili postawiłam na Babydream fur mama :-)


ORIGINAL SOURCE.
Płyn do kąpieli i żel pod prysznic opisywałam TUTAJ.
W tej chwili używam zupełnie innych kosmetyków (duuużo przyjemniejszych! :-)) więc po nie nie sięgnę, ale w przyszłości czemu nie?


L'biotica, intensywnie odbudowująca maseczka z proteinami mlecznymi.
Moja ulubiona maseczka do włosów! KLIK

Joanna Z Apteczki Babuni, kąpiel solankowa jodowo-bromowa o zapachu bzu.
Jeżeli tak samo jak ja uwielbiacie zapach bzu to koniecznie sięgnijcie po tej produkt! Jest genialny i sama chętnie do niego wrócę w przyszłości! KLIK


Clinique, dramatically different moisturizing lotion.
Jeden z trzech kroków Clinique. Bardzo go lubiłam i końcówkę tak oszczędzałam, że koniec końców zmieniła ona zapach :/ Miał być też wielki powrót, ale niestety firma zaczęła testować na zwierzętach. NIE KUPIĘ!

Iwostin, krem intensywnie nawilżający SPF 20.
Świetny krem, zużywam już drugą tubkę! Polecam - KLIK.


Eveline, odżywka do paznokci 8w1 Total Action.
Świetna odżywka, używam jej od roku i nie mam zamiaru zrezygnować! KLIK

Organiczny hydrolat z kwiatu lipy.
Bardzo go polubiłam i chętnie w przyszłości do niego wrócę, ale chcę przetestować jeszcze inne wersje :-) KLIK


Ziaja, oliwkowa maska do rąk i paznokci.
Używałam, używałam i zużyć nie mogłam. Niby nawilżała, ale po jakimś czasie działała jakby w drugą stronę. Poza tym drażni mnie jej ostry zapach. Nie kupię ponownie.

Flos-Lek, masło do ciała wanilia-czekolada.
Nie zauroczyło mnie ono tak jak np wersja poziomka-truskawka, ale na jesień czy zimę może być ok. Ja do niego raczej nie wrócę ponownie - KLIK.







I to by było na tyle :-)
Któreś kosmetyki są Wam już znajome?


Pozdrawiam serdecznie!
bG

44 komentarze:

  1. Muszę kupić żel pod prysznic o zapachu malin - ostatnio wariuję na punkcie wszelkich kosmetyków które pachną tym owocem

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam zamiar kupić tę maskę z proteinami mlecznymi.
    Czytam same dobrze "rzeczy" o niej.
    Wiem też, że marka wypuściła jakaś nowość.
    Chyba z jedwabiem i keratyna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakich używasz kosmetyków pod prysznic?Zdradzisz?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam do kąpieli z Babydream i kokosowy sorbet do mycia ciała z Farmony :-)

      Usuń
  4. Bardzo ładne zużycia :)
    Masz 399 obserwatorów, jeszcze 1 i będzie 400! :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem tego samego zdania jesli chodzi o krem Iwostin:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie mogę zużyć tej maski z Ziaji, jest okropna, Chyba po prostu wyląduje w koszu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to samo! W połowie jest jeszcze pełna, ale nie mogę na nią patrzeć!

      Usuń
  7. W przyszłym miesiącu postaram się o swoje zużycia;)
    ahh ten OS przypomina mi lipiec;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Achhh Ziaja :)) Bardzo lubie ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oliwkę Hipp uwielbiam, ale na szampon nie wiem czy się skuszę.
    Maski Biovax mam - do suchych i zniszczonych oraz do ciemnych i nie robią jakiegos super-hiper szału :), ale intuicja mi mówi, że z proteinami mlecznymi może być lepsza ;D.
    Skusiłabym sie na odżywkę Eveline, ale boję sie po tym, co porobiła dziewczynom :/- albo ją się kocha albo nie nawidzi - ma formaldehyd w składzie...

    Ja zużycia prezentuje w zestawieniach dwumiesięcznych, bo też nie zużywam aż TYLE :D.

    Pozdrawiam :))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też zacznę robić zbiorowe kilkumiesięczne zestawienia :-)

      Usuń
  10. Iwostin jest fantastyczny, idealnie sprawdza się przy mojej wrażliwej skórze, nie ma sobie równych.

    OdpowiedzUsuń
  11. tą kąpiel solankową kiedyś oglądałam w sklepie ;) kocham zapach bzu, więc chyba ją kupię następnym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja ostatnio zużywam kosmetyki jak szalona, ale to dlatego, że dużo mam na wykończeniu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam masła do ciała :D i jeszcze ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. kurcze sporo tego...ja mam jakieś zaległości z denkowaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są zużycia z trzech miesięcy, więc nie aż tak dużo ;-)

      Usuń
  15. Znajomy jest mi tylko żel pod prysznic OS :)
    A chętnie się zaznajomię z masłem Flosleku ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Oliwkę Hipp i Biowaxa znam i sama bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  17. hydrolatu z kwiaty lipy akurat nie miałam, jak skończę moje zapasy to kupię. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No nieźle wyczyściłaś łazienkę;) teraz czas na zakupy:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam tą maseczkę Biovax:) Krem z Iwostin mnie ciekawi.

    http://coconutlimee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Dopiero nie dawno zdecydowałam się na kupno dwóch produktów z ORIGINAL SOURCE. Jak na razie jestem zadowolona. Ładnie pachną, dobrze myją, ale takie produkty lubię zmieniać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie tak samo, ale swoimi aktualnymi jestem na tyle zauroczona, że zostanę przy nich chyba na dłużej :-)

      Usuń
  21. to ja będę miała zaszczyt być obserwatorem numer 400 ;)
    Świetnie prowadzony blog!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję! :-) :-)

      Usuń
  22. hurtowo się nie da:)
    masła Floslek są super:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chetnie bym wyprobowala jakis zel z oryginal source ale moje zelowe zapasy sa tak duze ze mam zakaz kupowania jakichkolwiek innych.
    Z tej firmy mialam malutka probeczke zelu o zapachu miety i drzewka herbacianego.
    Swietny zel jednak na zimowy okres wybralabym jakis "cieplejszy" zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Gosiu, jak Ty to zrobiłaś??? Tyyyle zużyć! Tożto ja jednej butelki nie potrafię opróżnić...:P

    OdpowiedzUsuń
  25. Niech Ci babydream fur mama sluzy :) :) bardzo mnie rozbawilas tak spontanicznym zakupem

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  26. Wow! They all look really good! Especially the restorative mask!

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę kupić jakiś żel z ORIGINAL SOURCE.

    OdpowiedzUsuń
  28. też bardzo lubię eveline 8w1, natomiast lotion cliniqua jest dla mnie trochę bubelkiem. Trochę, bo nie jest złym kosmetykiem, ale znam o wiele wiele lepsze. A testowanie na zwierzętach mu nie pomaga.

    świetny blog, będę kolejnym 400 obserwatorem ; ))

    OdpowiedzUsuń
  29. Oliwka HiPP to moja ukochana oliwka! :) Nie mogę się doczekać, kiedy skończę obecnie używaną (Nivea) i będę mogła wrócić do HiPPa :)

    OdpowiedzUsuń
  30. te kąpiele solankowe są świetne, bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Znam 8w1, ale zgubiłam i po ostatnich wpisach na jej temat u kilku blogerek, trochę się boję zakupić ją ponownie :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze!
Na każde pytanie odpowiem pod postem.
Jednocześnie uprzejmie proszę nie zostawiać komentarzy służących do autopromocji. Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...