niedziela, 23 września 2012

O depilacji słów kilka: Joanna Sensual - plastry z woskiem do depilacji ciała.

Witajcie :-)
Kwestia depilacji znana jest dobrze każdej z nas. Wszystkie chcemy mieć piękne, gładkie ciało bez zbędnych włosków. By osiągnąć upragniony cel dostępne są różne metody usuwania zbędnego owłosienia: depilacja woskiem, depilator lub zwykła maszynka do golenia. Osobiście używam wszystkich tych metod w zależności od miejsca i potrzeb.
Dziś chciałabym przybliżyć Wam jednak plastry z woskiem do depilacji ciała.

Zapraszam! :-)



Joanna Sensual - plastry z woskiem do depilacji ciała; 6x2; ok.10zł.


Dzięki elastycznej formie plastry łatwo dopasowują się do kształtów ciała i skutecznie usuwają zbędne owłosienie. Dołączona oliwka nie tylko zmywa pozostałości wosku, ale także działa na skórę kojąco i łagodząco. Po zabiegu efekt aksamitnie gładkiej skóry utrzymuje się przez kilka tygodni.

Przystosowane do depilacji całego ciała.

Sposób użycia:
1. Zanim rozdzielisz plastry, ogrzej je w dłoniach, energicznie pocierając.
2. Ostrożnie rozdziel plastry na dwie części. Każda z nich przeznaczona jest do użycia.
3. Przyklej plaster równo na skórę, przyciskając i wygładzając go kilkakrotnie w kierunku wzrostu włosów.
4. Natychmiast, zdecydowanym ruchem, oderwij plater ze skóry w kierunku "pod włos". Plaster zrywaj równolegle do powierzchni skóry.
5. Każdego plastra możesz użyć kilka razy, przyklejając go w nowe miejsca, z których chcesz usunąć włosy. Za każdym razem postępuj w sposób opisany powyżej.
6. Pozostałość wosku na skórze usuń załączoną oliwką łagodzącą. Możesz nią nasączyć chusteczkę, bądź rozprowadzić bezpośrednio ręką.

Skład: /Plastry/: Colophonium, Glyceryl Rosinate, Paraffinum Liquidum, Polyethylene, Cl:61565.
/Oliwka łagodząca/: Paraffinum Liquidum, Chamomilla Recutita Extract, Parfum, Citronellol.



Moja opinia:
Plastry zamknięte są w tekturowym opakowaniu, a w środku zabezpieczone są dodatkowo folią, dzięki czemu nie mają styczności między innymi z ewentualną wilgocią. W pakiecie dostajemy 6x2 sztuk, czyli 12 pojedynczych plastrów. Do zestawu dołączona jest oliwka o ładnym, jakby owocowym zapachu.


Zapach wosku nie jest drażniący ani specjalnie uciążliwy, a sposób użycia bardzo prosty. Jak jest natomiast z działaniem? Zależy, którą partię ciała depilujemy i jakie mamy włoski.

Plastry dość szybko rozgrzewają się w dłoniach i są gotowe do użycia. Należy odklejać je od siebie powoli i równomiernie, ponieważ podczas tej czynności lubią się wywijać i istnieje ryzyko, że mogą się do siebie poprzyklejać. Nakładanie i zrywanie ich nie sprawia większego problemu, ot standard.

Skuteczność określiłabym jako przeciętną. Nadają się one świetnie do depilacji rąk, ewentualnie -po pocięciu na mniejsze kawałki- do twarzy. W tych miejscach usuwają owłosienie praktycznie bezbłędnie. Co prawda zdarzają się niedobitki, ale nie są one specjalnie rażące. Tutaj pozostałości wosku są wręcz śladowe, a jeżeli już się takowe zdarzą to bardzo łatwo je usunąć czy to hydrolatem czy załączoną do zestawu oliwką.
Jeżeli chodzi o depilację nóg, pach czy okolic bikini - odradzam. Szkoda zachodu na "zabawę" w tych miejscach. Włoski są usuwane wręcz symbolicznie, a pozostałości wosku na skórze są dużo większe - od czego to właściwie zależy, skoro skóra była tak samo przygotowana jak w przypadku np rąk? Plastry używane wielokrotnie zdecydowanie tracą na skuteczności i są coraz słabsze. Nie nadają się do mocniejszych włosków.

Należy bardzo uważać w przypadku depilacji pach i miejsc, gdzie skóra jest delikatna, ponieważ przy kolejnych próbach istnieje ryzyko zerwania skóry - jest to bolesne i nieprzyjemne.
Należy szybko, sprawnie i zdecydowanie zrywać plastry ze skóry, żeby włosy zostały wyrwane z cebulkami, a nie urwane. Po depilacji moja skóra jest gładka przez około dwa tygodnie, później włoski odrastają, są jakby delikatniejsze i jest ich trochę mniej. Skóra przez jakiś czas jest podrażniona, ale efekt ten mija. Wraz z kolejnymi zabiegami podrażnienie staje się coraz słabsze i trwa coraz krócej.

Plastry można pociąć na mniejsze kawałki i stosować również do depilacji twarzy, gdzie skuteczność jest bardzo dobra.

Oliwka załączona do plastrów ma przyjemny zapach i jest całkiem niezła. Nie spowodowała u mnie uczulenia ani podrażnienia, a pozostałości wosku przyzwoicie usunęła.

Czy kupię ponownie?
Tak, ponieważ plastry te nadają się idealnie do depilacji słabszych włosków (ręce, twarz) i w tych miejscach metoda ta nie sprawia mi większego bólu. Do reszty ciała pozostają mi już inne narzędzia tortur...



A Wy jak radzicie sobie ze zbędnym owłosieniem?
Po jakie sprzęty sięgacie najczęściej?
Spotkałyście się już z tymi plastrami?


Pozdrawiam serdecznie!
bG

36 komentarzy:

  1. to ja chyba nie mam dobrej ręki do tych plastrów... a wczoraj katowałam się woskiem Veetu-tragedia!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie do rąk sprawdzają się świetnie - ciach ciach i jest gładko. Ale nogi to dramat, walka z wiatrakami.

      Usuń
    2. no widziałaś chyba moje łapy jak mnie uczuliło...

      Usuń
    3. Mnie na szczęście nie uczuliło. Jedynie podrażnienie po wyrwanych włoskach mam, ale po kilku godzinach samo przechodzi :-)

      Usuń
  2. kupiłam te woski z myślą o depilacji nóg, ale zupełnie się nie sprawdziły:/
    nigdy nie goliłam rąk, chociaż mam długie włoski na rękach, to golenie ich wydaje mi się trochę...dziwne;)

    OdpowiedzUsuń
  3. niestety do ciała to one się nie nadają, jak nałożyłam plaster na nogę, to i odkleiłam go normalnie, nic nie wydarło
    ale ja je stosuję na twarz, tnę sobie na małe kawałeczki i dają radę, wkurza mnie tylko częste podrażnienie i dosyć słabe usunięcie włosków;/ ale mocne szarpnięcie drugiej osoby pomaga:)
    nie znam nic lepszego, więc często do nich wracam,
    paski prawidłowo do twarzy są jeszcze gorsze niż te do ciała, mniej skuteczne, więc wolę używać te do ciała na twarz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No popatrz, a ja szukałam właśnie też tych do twarzy. Dobrze, że ich nie kupiłam skoro mówisz, że są dużo słabsze!

      Usuń
  4. A ja lubię maszynki :)
    Wosku nie lubię, bo denerwuje mnie jak zostają włoski, więc i tak trzeba poprawiać maszynką, depilator w moim przypadku odpada. Pozostaje więc wierna jednorazówce!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dokładnie tak, jeśli chodzi o nogi, to szkoda zachodu ;) Ja więcej się nie zdecyduję na takie plastry :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nienawidzę plastrów :)) Ja najczęściej korzystam z maszynki, czasami zdarza mi się też używać kremu do depilacji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie te plastry w miarę sprawdziły się na nogach, może to chodzi o "technikę" zrywania tych plastrów? A na twarz są faktycznie dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie usuwały pojedyncze włoski na nogach i było przez to więcej nerwów niż pożytku :-) Może masz delikatniejsze i łatwiejsze do usunięcia włoski?

      Usuń
  8. Uzywam plastry tej firmy ale do twarzy i o ile zgodze sie,ze dobrze dzialają(usuwają ok 95% wloskow) to jednak okropnie podrażniają mi miesce w ktorym dokonalam depilacji(mimo zastosowania oliwki).Skora jest poraniona i przez kilka dni dochodzi do siebie wspomagana kremami i maściami ochronnymi. Wyglada to bardzo nieestetycznie, jakby różowa wysypka na cąłej górnej wardze.Zastanawiam sie czy jest sens dalej to robic czy wrócic do mniej inwazyjnego sposobu poprzez wyrywanie pensetą.Czy ktoś miał moze podobny problem z tym produktem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, to faktycznie mało ciekawa sprawa :/ U mnie takie podrażnienie utrzymywało się najdłużej do następnego dnia, choć z każdą kolejną depilacją czas ten się skracał i obecnie utrzymuje się około godziny. Może rzeczywiście masz zbyt wrażliwą skórę do takich plastrów? Ile razy wykonałaś taką depilację?

      Usuń
    2. kilka razy,za każdym razem mocno postanawiam tego wiecej nie robic ale z lenistwa chyba wracam i próbuje kolejny raz. Na początku myślalam,że coś źle robię, no ale ile filozofii potrzeba by przykleić i oderwać plaster?

      Usuń
    3. To ja bym je na Twoim miejscu odstawiła... Szkoda skóry! Wiem co to znaczy mieć podrażnioną twarz, bo sama mam bardzo wrażliwą cerę i regularnie nawiedza mnie jakaś wysypka :-(

      Usuń
  9. Miałam te plastry, ale nie są za dobre:(

    OdpowiedzUsuń
  10. W temacie depilacji i plastrów jestem zdecydowanie na nie!
    Swoją "przygodę" z nimi przeżyłam jakieś 2 lata temu.
    Były to co prawda plastry innej firmy.
    Niestety, tak na mnie podziałały, że wszelakim plastrom z góry dziękuję.

    U mnie sprawdza się isanowska pianka do golenia i maszynka.
    Na delikatniejsze miejsca stosuję krem, albo z Joanny właśnie, albo z Eveline.

    OdpowiedzUsuń
  11. używam plastrów Joanny ale do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jestem zwolenniczką kremów do depilacji - nie boli, a nie narobię się prawie wcale - to lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię takich kremów, nie mogę wytrzymać ich zapachu (albo raczej smrodu), a działanie mają takie sobie - przynajmniej te, których kiedyś używałam.

      Usuń
  13. JA stosowałam je do okolic bikini - spokojnie da sie przezyc. I zawsze, nagrzewalam je przez kilka sekund suszarka - ich dzialanie wtedy jest znacznie lepsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suszarką nie podgrzewałam, ale spróbuję - dzięki za podpowiedź :-)

      Usuń
  14. ja póki co jeszcze nie używałam

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj nie lubię wosków w paskach kiedyś kupiłam i całe opakowanie wyrzuciłam

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam , próbowałam na nogach i się poddałam .
    Beznadzieja . Nie usuwały prawie wcale włosków : ( Myślałam, że robię coś źle, ale widocznie te plastry to do siebie mają .

    OdpowiedzUsuń
  17. ja zakupilam zestaw do woskowania : podgrzewacz+wklady+paski. i bardzo sobie chwale :) wychodzi skuteczniej i taniej na przelomie czasu

    OdpowiedzUsuń
  18. Ojjjj ja z kolei nie lubiłam tych plastrów - nie golę rąk, a z nogami miały zdecydowany problem (tak jak odradzasz)... Do bikini nawet się nie przymierzałam ;)
    Nie kupię więcej :) Ale oliwka jest fajna :>

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedyś używałam plastrów, ale wtedy mój tata musiał je odklejać bo ja się bałam bólu :D Od ponad roku używam depilatora z braun i jestem zachwycona. Owszem boli troszkę, ale włoski rosną cienkie, jasne, delikatne. Mam z głowy problem z częstą depilacją:) Natomiast okolice pach i bikini golę zwykłą maszynką jednorazową, nie odwazyłabym się w tych miejscach na inne sposoby depialcji:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja tam wolę tradycyjną golarkę, a do rąk depilator. Nie chciałoby mi się bawić z plastrami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + wyróżniłam Cię tutaj: http://oczamikaroliny.blogspot.com/2012/09/wibo-lovely-holohraphic-eyes-01-so.html

      Usuń
  21. kupiłam kiedyś plastry z joanny - takie sobie. :) wolę płynny wosk na ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam kiedys podgrzewacz i plastry do depilacji ale pozbyłam się tego. Nie potrafię się tym obsługiwać :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Swoje robi wosk do depilacji HB, korzystam od dosyć dawna, nie mam żadnych problemów ze skórą, włoski nie odrastają, a sama skóra wygląda na prawdę ładnie i estetycznie. Przemiana była diametralna, w tym momencie skóra wygląda już po prostu dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  24. Depilator to raczej nie dla mnie, osobiście uważam, że plastry to najlepsza opcja i najwygodniejsza pod względem częstotliwości depilacji. Ja sobie ostatnio kupiłam w sevonii plastry i są bardzo dobre. Nie podrażniają i przede wszystkim usuwają praktycznie wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  25. Też działam z wysokiem do depilacji HB, robi dużą różnicę, nie mam żadnych problemów, wygląda to w porządku. Powiedzmy, że na duże zmiany musiałam poczekać, ale rzeczywiście coraz dłużej wytrzymuję bez depilacji, włoski nie odrastaja tak szybko, a mnie głównie o to chodziło.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze!
Na każde pytanie odpowiem pod postem.
Jednocześnie uprzejmie proszę nie zostawiać komentarzy służących do autopromocji. Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...