czwartek, 28 lutego 2013

Zużycia lutego.

Dziś ostatni dzień miesiąca więc najwyższy czas na podsumowanie zużyć.
Bez zbędnych wstępów zapraszam do dalszej części tekstu! :-)








Pharmaceris, nawilżający krem ochronny do twarzy 30SPF.
Na blogu nie było jego recenzji. W skrócie - nie podrażnił mnie, nadawał się pod makijaż, chronił skórę nawet podczas szatańskich upałów. Nie planuję kolejnego zakupu.

Nivea, krem nawilżający.
To już klasyka, lubię od czasu do czasu do niego wracać. Żadnej krzywdy mi nie wyrządził, za to dobrze nawilża skórę.



Facelle Sensitive, płyn do higieny intymnej.
Stosuję ten płyn jako szampon i bardzo dobrze u mnie się sprawdza. Jest delikatny, nie podrażnia, włosy mi po nim nie wypadają. Pełna recenzja znajduje się tutaj. Kolejna butelka w użyciu.

Alterra, maska nawilżająca do włosów suchych i zniszczonych Granat I Aloes.
Bardzo ją lubię, zwłaszcza teraz, kiedy moje włosy zmieniły status z naturalnych na farbowane. Recenzja ukaże się na blogu. Kolejne opakowanie jest w użyciu :-)

Jumpy 161 to mój ulubieniec, w wakacje był lakierem nr 1.
Inglot 486DS kupiłam dawno temu. W sumie ładny kolor, ale ja nie do końca się w nim odnalazłam.
Lumene również był ze mną od kilku lat. Sprawdził się, ale na niego również przyszedł czas.
E.L.F. Healthy Glow Bronzing Powder - kosmetyk z wymianki. Początkowo byłam zachwycona, ale po jakimś czasie zaczął się dziwnie zachowywać więc postanowiłam nie ryzykować. Posiadałam wersję Matte Bronze - chłodny brąz z drobinkami, które nie są tak bardzo widoczne na twarzy.



Znacie któryś z tych kosmetyków?

Pozdrawiam serdecznie!
bG

27 komentarzy:

  1. Mam ten lakier Jumpy, piękny jest.;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak można nie znac kremu Nivea - u mnie w domu odkąd pamiętam :)
    ten plyn do hig. intymnej u mnie docelowo sie nie sprawdza... na szczęście juz go zużyłam..

    zapraszam do mnie na zużycia tego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę poszukać tych lakierów z jumpy bo bardzo ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi ten żel do higieny intymnej facelle nie podpasował ale fajnie że tobie tak bo jest dość tani

    OdpowiedzUsuń
  5. Na maskę Alterry też kiedyś będę musiała się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie też coś Pharmaceris nie zachwycił - miałam 2; ten i zimowy - oba mnie zapychały chociaż w użyciu wydawały się całkiem przyjemne.

    Płyn Facelle - u mnie absolutny Must Have! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ten krem nie zapchał i generalnie był ok, ale nie odczułam efektu wow więc ponownie go raczej nie kupię...

      Usuń
  7. Ja bardzo lubię Pharmaceris, ale fajny jest również Dax. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również od czasu do czasu wracam do kremu Nivea - po prostu klasyk :) Stosuję go na noc i bardzo dobrze się wchłania - nie budzę się rano z tłustym filmem na twarzy, jak przy innych bardzo nawilżających kremach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też do niego regularnie wracam :-)

      Usuń
  9. wiele razy polecałam ten krem Pharmaceris świetny był

    OdpowiedzUsuń
  10. fioletowy lakier śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I ten nieśmiertelny,niebieski krem nivea ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja używam Facelle także do mycia twarzy rano, jest naprawdę delikatny. Ostatnio z małym tunningiem, ale sam też się ładnie spisuje:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go do twarzy nie używam, moją cerę bardzo łatwo podrażnić i wolę nie ryzykować. Poza tym nie przepadam za zapachem tego płynu...

      Usuń
  13. Mi facelle + gabka calypso podraznil buzie, a nastepnie takze skalp mnie od niego swedzial:) za to maska alterry mnie kusi bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam maskę z alterry ale jednak bardziej wolę odżywkę z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nivea jest też klasyką w moim domu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Maska z Alterry u mnie również się sprawdziła :) Na pewno do niej wrócę, gdy wykończę zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Znam krem Nivea i lakier Vipera, który kiedyś uwielbiałam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Znam tylko krem Nivea.. :P i stosuję do wszystkiego :))

    OdpowiedzUsuń
  19. mi płyn Facelle mocno podrażnił skórę głowy, jednak stosowany zgodnie z przeznaczeniem spisuje się świetnie :)
    świetny kolor lakieru!

    OdpowiedzUsuń
  20. Krem nivea - klasyk obowiązkowy :)
    Pozdrawiam
    Agga

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze!
Na każde pytanie odpowiem pod postem.
Jednocześnie uprzejmie proszę nie zostawiać komentarzy służących do autopromocji. Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...