niedziela, 20 maja 2012

Farbowanie włosów henną Khadi - ciemny brąz.

Witajcie :-)
Chciałabym poinformować Was, że nastąpił u mnie przełom! :-) Po dwóch latach pierwszy raz zafarbowałam na nowo swoje włosy! Czym?


Naturalna henna Khadi - ciemny brąz; 100g; 26zł.

Ziołowa farba do koloryzacji włosów nadaje włosom kolor ciemnego czekoladowego brązu o chłodnej tonacji. Nadaje włosom piękny kolor i ekstremalnie odżywia. U większości osób pokrywa siwe włosy. W przypadku siwych włosów opornych na farbowanie polecamy metodę dwustopniowej koloryzacji, przy użyciu Henny Naturalnej Khadi, a następnie Ciemnego Brązu Khadi (przepis poniżej).
Farby ziołowe Khadi nadają włosom piękny, intensywny kolor. W związku ze specjalistycznym procesem produkcji farby Khadi działają bardziej intensywnie niż inne farby do włosów. Dodatkowo zawierają również zioła ajurwedyjskie, które wzmacniają włosy oraz nadają im intensywny blask. Jako, że nasze produkty są naturalne i nie zawierają chemikaliów, nie da się za ich pomocą rozjaśnić włosów.
Ziołowe farby Khadi nie zawierają konserwantów, wzmacniaczy koloru, utleniaczy ani chemikaliów. Nie zawierają sztucznych barwników lub zapachów. Wszystkie składniki są absolutnie naturalne. Naszym priorytetem jest twoje zdrowie i bezpieczeństwo. Wszystkie ziołowe farby Khadi posiadają certyfikat BDIH, dzięki któremu możesz mieć pewność, że produkty są najwyższej jakości i spełniają surowe wymogi stawiane kosmetykom naturalnym.
Zdrowe i błyszczące włosy dzięki sile natury!


Dokładniejsza instrukcja znajduje się TUTAJ.

Moja opinia:
Hennę Khadi można zakupić na stronie helfy.pl. Jest ona zapakowana w kartonowe opakowanie, w którym znajdziemy również dokładną instrukcję, rękawiczki ochronne i czepek.
Rękawiczki są najzwyklejsze w świecie i bardzo niewygodne. Podczas używania ciągle ściągały się z dłoni. Do czepka natomiast nie mogę się przyczepić - bardzo dobry.

Sama henna to zielony proszek, który ma zapach herbatki pokrzywowej. Według mnie jest średnio przyjemny i przypomina mi również trociny, ale wiadomo - kwestia gustu i przyzwyczajenia.

Hennę należy rozrobić w ciepłej wodzie (50 stopni), aby nabrała konsystencji gęstego jogurtu. Zaleca się, by na dwa tygodnie przed farbowaniem henną zrezygnować z produktów zawierających silikony, a te które są na włosach wypłukać.

Moje relacja

No więc zaczynając od początku... Przed rozrobieniem henny zrobiłam sobie próbkę (do kupienia za 2zł w tym samym sklepie internetowym). Masę rozprowadziłam na dwóch pasmach, gdzie na jednym trzymałam ją pół godziny, a na drugim godzinę czasu. Efekty? Żadne. Możliwe, że brak ciepła głowy spowodował brak zmiany koloru. Ale jako, że jestem w gorącej wodzie kąpana, stwierdziłam, że nie ma na co czekać i rozrobiłam sobie główne opakowanie.

Z samym rozrabianiem nie miałam żadnego problemu. Ustaliłam mniej więcej temperaturę wody i po troszku zalewałam proszek jednocześnie mieszając.
Gorzej było już z nakładaniem, ale to głównie moja wina. Jedyne, co mogę Wam poradzić to nakładanie henny kolejno pasmami, zaczynając najlepiej od spodu. Starannie każde pasmo rozdzielajcie i aplikujcie hennę. Najlepiej by było gdyby znalazł się ktoś do pomocy. Ja niestety byłam sama w domu i masę zaczęłam nakładać dość chaotycznie z myślą, że zaraz wszystko dokładniej rozsmaruję. Nic bardziej mylnego!
Henna momentalnie zastyga na głowie tworząc dosłownie hełm!

Ja dodatkowo zaczynałam nakładać hennę od samej góry i ciężko było mi się przebić pod spód - nie popełnijcie moich błędów, to nie jest to samo co nakładanie klasycznej farby do włosów!
Zastygnięta henna lubi się delikatnie kruszyć.
Po nałożeniu henny założyłam czepek i owinęłam głowę ręcznikiem. Trzymałam dokładnie 1,5 godziny.

Po tym czasie zmyłam hennę letnią wodą. Nie ma się co oszukiwać - woda była bardzo brudna i zanim zaczęła spływać czysta chwilę musiałam odczekać. Po tym owinęłam na chwilę włosy ręcznikiem i tak jak zawsze dałam im naturalnie wyschnąć bez żadnego rozczesywania.

WAŻNE! Po opłukaniu włosów przez 24-48h nie można używać żadnych środków pielęgnacyjnych (szampony, odżywki, oleje) czy stylizujących, by henna mogła dobrze połączyć się z włosem i kolor się pogłębił.


Po wyschnięciu było mi bardzo ciężko ładnie i bez większego uszczerbku rozczesać włosy. Były suche i dość mocno mi się one poplątały. W głębi duszy czułam, że jest to normalne, ponieważ po pierwsze po opłukaniu włosów nie użyłam żadnej odżywki, a włosy zostały dodatkowo poddane koloryzacji. Co w takim razie zrobiłam? Związałam włosy w lekką kitkę grubą frotą i tak poszłam spać.

Jeżeli chodzi o kolor to byłam bardzo usatysfakcjonowana! Moje włosy nabrały koloru ciemnego, zimnego brązu, jakiego nigdy nie udało mi się uzyskać tradycyjnymi farbami. Zawsze wychodziły mi czarne, a ja w czerni wyglądam naprawdę bardzo źle. Co prawda w niektórych miejscach pozostały delikatne refleksy jaśniejszego brązu, ale to głównie moja wina - źle zaczęłam rozprowadzać hennę i ciężko było mi później dojść do niektórych włosów.

Następnego dnia czułam, że moje włosy są nadal suche, ale bez problemu je rozczesałam. Do pierwszego umycia wytrwałam wymagane minimum - 24 godziny.

Przed samym myciem oczywiście na dwie godziny nałożyłam olej kokosowy, czepek i owinęłam głowę ręcznikiem. Po myciu obowiązkowo maseczka. Mokre włosy zostawiłam do naturalnego wyschnięcia.

Po takiej sesji były już w dużo lepszym stanie, choć nadal nie idealne. Końce były trochę przesuszone. Po drugiej serii olejowania i mycia jest już dobrze! :-)

A teraz krótkie podsumowanie:

Jak henna wpłynęła na moje włosy?

Wydaje mi się, że nabrały one drugiego życia: są lśniące, jakby grubsze i optycznie jest ich więcej. Dodatkowo po dwukrotnej pielęgnacji od farbowania lepiej się układają i odrobinę się wyprostowały.

Mój kolor wyjściowy. Zdjęcie zostało zrobione w dniu farbowania włosów. Jest to mój naturalny kolor, włosy bez żadnej farby i szamponów koloryzujących.



Tutaj włosy po farbowaniu henną. Po pierwszym myciu:


Po drugim myciu, naturalnie wysuszone, bez prostowania:


Podsumowując powiem tylko tyle, że żadna chemiczna farba nie dała mi takiego efektu jak henna Khadi. Włosy wyglądają w tej chwili zdrowo i ładnie, takie są również w dotyku. Wybaczam początkowe wysuszenie i poplątanie, bo jestem świadoma, że jest to zupełnie normalny efekt. Ważne jest to, żeby po zabiegu odpowiednio o włosy zadbać!

A Wy farbujecie swoje włosy? Macie jakieś doświadczenia z henną Khadi czy wolicie farby chemiczne?

Pozdrawiam serdecznie! :-)
bG

48 komentarzy:

  1. ja używałam przez dłuższy czas henny Venita i byłam bardzo zadowolona :) jak powrócę do mojego naturalnego rudego to pewnie znowu będę okazjonalnie henną farbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Farba farbą, ale ja też chcę żeby moje włosy tak wyglądały pozostawione samym sobie! ;-) są świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Ale kiedyś też nie zachowywały takiego ładu ;-)

      Usuń
  3. Bardzo naturalny kolorek Ci wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pomalowałabym henną włosy ale nie wiem jaki będzie efekt na moich włosach chemicznie farbowanych, bo na Twoich naturalnych wyszło przepięknie :) bardzo mi się podoba ten efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślałam nad pofarbowaniem henną, bo jeszcze nigdy nie farbowałam włosów (poza szamponetką), ale jeszcze się wstrzymam :)
    Bardzo podoba mi się efekt u Ciebie po farbowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Farbowałam Khadi dwa razy, ale wybrałam zbyt jasny odcień. To, że włosy są wysuszone to zupełnie normalne, a stosując odpowiednią pielęgnację nie ma problemu z doprowadzeniem ich do stanu wyjściowego. Teraz skuszę się na ciemny brąz, tylko muszę podjechać do helfów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to :-) Wysuszenie włosów to zupełnie normalna sprawa! :-)

      Usuń
  7. Super :) Przedemna równiez farbowanie zielskiem ::)

    Pozdrawiam
    little-black-diamond.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używałam niedawno henny w kremie z Deli (?) i w zasadzie byłam zadowolona. Teraz na lato nie farbuję włosów, więc odstawiłam...

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie interesuje mnie ta henna, muszę ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczny efekt :) Może kiedyś się zdecyduję na tą farbę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też ostatnio farbowałam pierwszy raz włosy od ponad 2 lat i tez henną ale Lusha ;) Bardzo fajny kolor Ci wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Ja po takim czasie trochę się bałam, ale jestem bardzo zadowolona z końcowego efektu :-)

      Usuń
  12. też chyba tak zrobię bo zawsze tylko szamponetki ale to się zmieni obserwuję !!

    OdpowiedzUsuń
  13. Od jakiegos czasu mysle, zeby sprobowac henny, ale mimo wszystko uzywam zwyklych farb chemicznych. Ja ledwo farbuje zwykla farba, a ta henna to sobie krzywde zrobie ;p

    pozdrawiam i bardzo ladny kolor Ci wyszedl ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta henna krzywdy nie robi, trzeba ją tylko umiejętnie nałożyć żeby się później nie męczyć :-)

      Usuń
  14. Swoich wlosow nigdy nie farbowalam. Majac 16 lat zrobilam sobie tylko jeden jedyny raz czerwone pasemko ktore zeszlo po 5 myciciach i od tego czasu nawet na farbe nie spojrzalam.
    Moje wlosy strasznie sie pusza i "robia" co chca.
    Kazdy poleca zebym jednak pofarbowala je a wtedy beda bardziej posluszne.
    Jak juz sie kiedys wkoncu zdecyduje napewno bedzie to farba tego typu co ty Kochana przentujesz. Problem tylko z tym ze nie wiem czy istnieje taka farba w odcieniach blondu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokosku, jest też bezbarwna henna Khadi jeżeli się nie mylę i polecają ją chyba do jasnych włosów - ale też pewności 100% nie mam. Zerknij na stronę, którą podałam :-)

      Usuń
    2. Dziekuje Kochana napewno zerkne i poczytam. Moze dowiem sie czegos wiecej na teamt.
      Dzekuje:*

      Usuń
  15. Jeszcze nie farbowałam włosów henną.

    OdpowiedzUsuń
  16. ok na oleje dałam się namówić ;D i nawet to lubię ale henna to mnie jeszcze przerasta :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Całkiem fajny efekt, muszę przyznać. Osobiście jednak preferuję klasyczne farbowanie. Przynajmniej mam tę sztukę opanowaną :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super efekt :) Ja ciągle się waham. Od roku nie farbowałam włosów (naturalny mam ciemny blond) i boje się, że coś popsuję. Nie chcę żeby wyszedł czarny odcień. Zależy mi jedynie na pogłębieniu koloru. No nic... muszę jeszcze powalczyć z tą myślą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Ja też miałam spore obawy, czy nie wyjdą mi zbyt ciemne włosy, bo nie farbowałam ich od bardzo, bardzo dawna, ale na szczęście wyszło tak jak chciałam :-)
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
    2. Hm... a w jaki sposób ta farba się wypłukiwała, jeśli mogę spytać? Jakie efekt był po np. miesiącu? Zaczynam coraz bardziej się przekonywać :)

      Usuń
    3. Przez kilka pierwszych myć spłukiwały się same pozostałości henny i woda była zielonkawa. Zapach też utrzymywał się dosyć długo, bo z tego co pamiętam to nawet od 1,5 - 2 tygodni. A kolor wypłukiwał się u mnie powoli i praktycznie niezauważalnie się on zmieniał. Teraz, po ponad miesiącu mam już głównie swój kolor włosów, widać jaśniejsze pasma - ale pozostałości henny nadal są. Chciałam ująć to na zdjęciach, ale niestety aparat przekłamuje kolor i włosy wyglądają na każdym zdjęciu praktycznie tak samo. W farbowaniu henną fajne jest to, że można kontrolować nasycenie koloru skracając lub wydłużając czas trzymania na głowie. Na dobry początek proponowałabym Tobie wykonanie próbki na włosach, ale u mnie taka nic nie dała i sama nie wiem co mam o tym myśleć :-) Ale generalnie polecam takie farbowanie. Włosy nie są zniszczone jak po klasycznej koloryzacji. Trzeba się liczyć tylko z tym, że przez pierwsze dni będą przesuszone i będą się niestety również plątać. Ale skoro ja to przeżyłam bez większych uszczerbków to raczej każdy da radę :-)

      Usuń
    4. Podejrzewam, że jestem zbyt niecierpliwa by wytrwać próbę :) Gdy koloryzowałam włosy zwykłymi farbami to nigdy nie starczało mi sił na to by najpierw wypróbować kolor. Czego efektem był wachlarz barw od jasnego blondu do wręcz czarnego. Teraz ambitnie wracam do naturalnego, ale jest on jakiś taki nijaki. Stąd pomysł na hennę :) Dużo mi pomogłaś. Dziękuję :) Teraz wiem, czego mogę się spodziewać. Powalczę jeszcze z myślami i podejmę decyzję. A jeżeli zdecyduję się na koloryzowanie to dam znać jak poszło :) Jeszcze raz wielkie dzięki i pozdrawiam.

      Usuń
    5. Ja też jestem w gorącej wodzie kąpana i praktycznie nigdy nie robiłam próbek na włosach :-) Ale henny sama się obawiałam i wolałam najpierw sprawdzić. Daj znać jak się już zdecydujesz i będziesz po farbowaniu! Jestem bardzo ciekawa efektów! :-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
    6. Chyba zjadło moją odpowiedź, więc piszę ponownie :) Wydaje mi się, że jestem zbyt niecierpliwa by przetrwać próbę koloru :) Jak nakładałam farby chemiczne to nigdy nie miałam w sobie dość siły by najpierw sprawdzić odcień, czego efektem była cała gama kolorów od bardzo jasnego blondu po wręcz czarny. Teraz od roku ambitnie wracam do naturalnych włosów, ale wydają mi się one jakieś takie nijakie. Stąd pomysł na hennę :) Dziękuję za tak wyczerpujące odpowiedzi. Dużo mi wyjaśniły. Teraz wiem czego mniej więcej mogę się spodziewać. Czeka mnie niezłe główkowanie, ale jak podejmę decyzję i pofarbuję to dam znać o efektach. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń
  19. I zdecydowałam się :) Właśnie odebrałam hennę z rąk Pana Listonosza :) Jednak teraz czytam instrukcję i piszą tutaj o szamponie bez silikonu. Chciałam "już" "teraz" nałożyć sobie hennę, jednak używam szamponu Timotei do brązowych włosów i nie wiem czy kolor przez to się przyjmie. Może wiesz coś na ten temat? :) Z góry dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno jest to wskazane. Myślę, że kilka myć szamponem oczyszczającym bez silikonów wystarczy :-) Zresztą jak wypłuczesz większość silikonów to będziesz czuła różnicę w strukturze włosa.

      Usuń
    2. Ufff.... a więc wypada mi podziękować :) Pierwsze farbowanie henną mam już za sobą :) I muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z efektu :) Różnica jest znaczna... bardzo... bardzo się przyciemniły, jednak wyglądają naturalnie i chyba bardziej do mnie pasują niż mysi blond :) Jeszcze raz dziękuję za tyle cierpliwości i fajnych rad :) Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Super! Bardzo się cieszę, że się do czegoś przydałam :-) Ja za jakiś czas planuję kolejne farbowanie henną! Pozdrawiam!

      Usuń
    4. Oj ja czuję, że to dopiero początek...już zaczynam zastanawiać się jaki efekt dałby indygo ;p

      Usuń
    5. A ja jestem ciekawa jaki efekt da u mnie orzech ;-) Jak masz ochotę podziel się fotkami, jestem ciekawa jak mocny kolor u Ciebie wyszedł :-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
  20. Jak będę miała chwilkę to podeślę :) Może gdzieś uda mi się nawet znaleźć na jakich włosach była nakładana :) I swoją drogą tyle już tutaj przesiaduję, że chyba czas przestać podpisywać się jako anonim ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, czy te pyszności są Twoim dziełem?? Wyglądają tak wspaniale, że wydają się wręcz nierealne!!

      Usuń
  21. a ja jestem ciekawa jak henna farbuje iwe włoski? mimo 44 lat mam ich sporo... może odezwie się jakaś doświadczona w tym względzie kobietka? Pozdrawiam blogerki

    OdpowiedzUsuń
  22. oj, zjadło mi "s"- oczywiście chodzi o SIWE włoski , papa

    OdpowiedzUsuń
  23. kurcze chyba sie skusze na henne , bo moje wlosy ostatnim czasem buntuja sie :/

    OdpowiedzUsuń
  24. coraz bardziej zastanawiam się nad henną :) czas spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Gosiu,czytam na temat henny i zastanawiam się czy jest to dla mnie. Aktualnie od 2 lat koloryzuję włosy średnio co 2 m-ce castingiem loreala niezmiennie kolor "brąz". Wcześniej miałam naturalnie bardzo ciemny blond/jasny brąz. Chciałam je sobie wtedy trochę przyciemnić, ale efekt uzyskałam taki, że właściwie są one czarne. Czy ta henna podziała na moje pokryte castingiem włosy? czy podziała na mój ciemny kolor włosów? Chciałabym mieć włosy ciemno brązowe, nie czarne, z odcieniem chłodnym, bez wpadania w rudości i kasztan.
    Czy możesz mi podpowiedzieć? proszę o pomoc
    ania
    flower2009@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo prosze pomoz... Mam wielki problem, jakies dobre 10 lat farbuje wlosy G..., od jakiegos czasu mam straszne uczulenie, choc ciagle stosuje ten sam odcien. Z farba wytrzymalam 15 minut, myslalam, ze zapapli mi sie glowa, taki bol. Teraz zafarbowalam szamopnem (24 mycia), niestety rowniez piecze i boli. Wlosy mam w kolorze ciemnej czerwieni. Marzy mi sie braz, ale nie czarne! Prosze pomoz jaki kolor mam wybrac i skad te nagle uczulenie? po tylu latach? Dorcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to jest niestety zadanie dla dermatologa... Powinnaś się chyba udać na jakąś kontrolę, bo możliwe, że farba zaczęła Cię uczulać. Tak czasami się dzieje, nawet jeżeli używało się czegoś od wielu lat. A może ta firma zmieniła skład farby??

      Usuń
    2. Witam, dziekuje za odpowiedz. Dzwonilam do firmy G... zapewniaja, ze niczego nie zmieniali... Dziwne, bardzo. Czy jesli zrobie test alergiczny z innej firmy, 24 h przed farbowaniem, to czy oby napewno moge spokojnie fabrowac wlosy? Bo szczerze mam wielkie obawy... Czy jesli wtedy nadal bede uczulona, pozostaje mi jedynie hanna? I czy henna jest bezpieczna? Dorcia

      Usuń
  27. Najpierw farbowałam henną khadi jasnym brązem, po dwóch miesiącach ciemnym brązem i nadal nie osiągnęłam pożądanego koloru. Moje włosy są rudo - kasztanowe i za nic nie wiem dlaczego ;(

    OdpowiedzUsuń
  28. Od dawna myślę o farbowaniu włosów. Mój naturalny kolor to ciemny blond/jasny brąz (nigdy nie umiem tego ocenić) w mysim odcieniu. Mam jasną cerę i zielone oczy, więc wszyscy polecili mi iść w blond, ale gdy odkryłam farbowanie henną, pomyślałam, że to może byc coś dla mnie. Jednak nie mam pojęcia od jakiej firmy zacząć i koloru, czy nie będzie to duże ryzyko...moge liczyć na jakąś poradę?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze!
Na każde pytanie odpowiem pod postem.
Jednocześnie uprzejmie proszę nie zostawiać komentarzy służących do promocji swoich blogów. Z chęcią Was odwiedzę, ale to nie jest miejsce na tego typu praktyki. Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...