poniedziałek, 4 lutego 2013

'Krok po kroku' z użyciem BeautyBlendera.

Witajcie :-)
Zgodnie z tym, co zapowiedziałam - dziś przyszła pora na prezentację 'krok po kroku' z użyciem BeautyBlendera. Cały przebieg nakładania makijażu trwa dosłownie kilka chwil i jest bardzo przyjemny :-)

Przygotowałam dla Was małą fotorelację, dzięki której możecie nakreślić sobie pewne wyobrażenie dotyczące aplikacji podkładu i korektora gąbeczką.



Zapraszam na prezentację! :-)










Przed użyciem należy zmoczyć gąbeczkę w zimnej wodzie, by mogła zwiększyć swoją objętość. Następnie odciskamy z niej nadmiar wody, by pozostała jedynie lekko wilgotna.












Wybieramy nasz ulubiony podkład i wyciskamy odrobinę na rękę.
Następnie sięgamy po jajeczko BeautyBlender i jego spodnią częścią kosmetyk nakładamy.







Aplikacja podkładu na twarz jest banalnie prosta. Wystarczy odciskać stemple na skórze, miejsce przy miejscu.







Pomimo wielkości gąbeczki podkład można bardzo łatwo nałożyć na powieki i okolice oczu. Rozprowadza się on bardzo równomiernie nie tworząc smug i prześwitów.
Nie musimy się również obawiać nieestetycznych granic przy linii żuchwy.





Gdy już nałożymy podkład możemy sięgnąć po korektor. Kolejność nakładania makijażu może być oczywiście zmieniona zależnie od Waszych preferencji.





Według upodobań korektor możecie nałożyć bezpośrednio na skórę lub tak jak w przypadku podkładu - na dłoń /i odwrotnie.
Korektor wklepujemy w skórę górną częścią jajeczka, czyli wierzchołkiem.








Po skończonym makijażu oczywiście myjemy gąbeczkę w zimnej wodzie i wybranym płynie. 
Następnie odciskamy i pozostawiamy do wyschnięcia w suchym miejscu.


Mam nadzieję, że instrukcja 'krok po kroku' była dla Was choć trochę przydatna i rozwiała Wasze ewentualne wątpliwości dotyczące aplikacji podkładu czy też korektora :-)


Pozdrawiam serdecznie!
bG

52 komentarze:

  1. Ja mam pseudu BB, ale nawet jestem zadowolona :)
    A Twoja instrukcja świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie pokazane.
    Nie posiadam BB, nawet pseudo BB ;)
    Chyba zacznę zbierać na oryginał.

    OdpowiedzUsuń
  3. nawet na zdjęciach widać, że efekt jest fantasyczny. Skóra nie wygląda na matową a zamiast tego ma zdrowy blask :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda :-) Choć jest to również zasługa samego podkładu ;-)

      Usuń
  4. ooooo, a ja byłam przekonana, że do nakładania podkładu używa się tej drugiej, węższej strony (w ten sposób jak pokazałaś przy korektorze). Post był więc dla mnie bardzo edukacyjny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. chciałabym ją wypróbować:) czym można ją dostać stacjonarnie w sklepach czy tylko przez internet?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stacjonarnie nie wiem czy można ją dostać, ale przez internet bez problemu :-)

      Usuń
  6. Nie miałam tej gąbeczki,ale dziewczyny ją bardzo chwalą:)

    OdpowiedzUsuń
  7. wreszcie się na nią skuszę, świetna instrukcja zdjęciowa! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Coraz mocniej mnie ta gąbeczka intryguje... :)
    Chyba muszę ją wreszcie kupić, bo jestem szalenie ciekawa jak spisałaby się na mojej twarzy...
    Ps. Świetne krok po kroku. Bardzo przejrzyste i rzeczywiście pomocne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) A gąbeczka na pewno i u Ciebie spisałaby się rewelacyjnie! Używanie jej to czysta przyjemność :-))

      Usuń
  9. To jajo coraz bardziej mnie kusi jednak cena skutecznie odstrasza.
    Na dzień dzisiejszy jestem zmuszona zostać przy swoich niezawodnych pędzlach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale wszystko swietnie opisalas:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Łatwe, proste i przyjemne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jajeczko kusi, a u Blogosi nadal śnieżek pada :]
    No i Blogosiu, ale z Ciebie ładna dziewczyna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)) A śnieżek miałam właśnie zdjąć z obrazu ;-)

      Usuń
    2. Jeszcze trochę niech posypie :)

      Usuń
  13. Jej nigdy nie widziałam tej gąbeczki, bardzo mnie zachęca do kupna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. 3 post ze wspomnieniem o BB, aaa nie moge, tez go chce:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jakos do jajeczka nie mam przekonania :(( Preferuje pedzle.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie to trochę zbędny gadżet. Wiem, że ma wiele zwolenniczek ale mi wystarczą moje paluszki i naprawdę nie widzę różnicy, przynajmniej u siebie. Ale jak najbardziej przydatny post, taka mała instrukcja obsługi:)
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  17. post bardzo fajny, porzadny instruktarz :)
    mimo tego że chciałabym BB to odstrasza mnie codzienne mycie ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) A codzienne mycie nie jest takie złe, można się przyzwyczaić ;-)

      Usuń
  18. o super, jeszcze wczoraj myslalam o tym, zeby ktos pokazal jak uzywac:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Slicznie sie usmiechasz! I chyba masz ladny kolor wlosow- chyba, bo masz spiete, ale wyglada ciekawie.
    Ktos Ci robi zdjecia? :P

    Ok, a teraz do blendera- pomysl na fotorelacje jest dobry ;) ja tez mam pseudo BB, ale len jestem i nie chce mi sie biegac do lazienki i go moczyc (ze wzgledu na to, ze dziele dom z dwoma osobami, to wiekszosc kosmetykow trzymam w pokoju, a nie w lazience) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-)) A włosy mam farbowane, niedawno zdecydowałam się na czekoladę na długości, a od góry mam refleksy i stąd trochę jaśniejsze pasma :-) Zdjęcia częściowo robiłam sama, częściowo robił je mój chłopak.
      A jak używa Ci się tego jajeczka? Ja się zastanawiam nad zakupem jakiejś tańszej wersji żeby obie je porównać.

      Usuń
  20. Fajna instrukcja, mimo, że nie mam takiego jajeczka i jakoś mnie nie kusi, ale może wypróbuję kiedyś jakieś nieoryginalne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale z Ciebie śliczna dziewczyna :))

    OdpowiedzUsuń
  22. łatwizna, ale i tak zostanę przy nakładaniu podkładu palcami:)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja juz chyba z piec razy chcialam zamowic i wciaz przeraza mnie cena

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetna instrukcja użytkowania :)
    Uwielbiam BB :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ojacie już chyba tylko ja nie mam jajeczka :-O Kochana jaka Ty śliczna jesteś, na zdjęcia na panelu bocznym przy profilu kosmetycznym mogę patrzeć i patrzeć <3 Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubie takie instrukcje...mało słów, sporo zdjęć i wszystko jasne ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. genialna instrukcja, fajnie pokazane

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale fajnie to zrobiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajny post :) Chciałabym gąbeczkę, ale mimo wszystko cena mnie skutecznie zniechęca.

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo fajnie wszystko wyjaśnione krok po kroku :) bede sie musiała zaopatrzyć w taką gąbeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. świetny stepik! u mnie jajo działa, choć ostatnio używam go oszczędnie :O

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny stepik :) jajo też mam i jestem zadowolona bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  33. A to ciekawe, a ile takie jajko kosztuje?
    AB

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samo jajko kosztuje dokładnie 79zł :-)

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze!
Na każde pytanie odpowiem pod postem.
Jednocześnie uprzejmie proszę nie zostawiać komentarzy służących do autopromocji. Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...