wtorek, 24 stycznia 2012

Recenzja: Ziaja, oliwka do masażu antycellulitowa

Witajcie,
Dziś przedstawię Wam kilka słów z mojej strony na temat działania oraz wrażeń z używania oliwki do masażu firmy Ziaja.

Ziaja, oliwka do masażu antycellulitowa, 500ml; ok. 14zł.

Wyszczuplająca oliwka do masażu ciała polecana do codziennego stosowania, również w gabinetach kosmetycznych, fizykoterapeutycznych i w salonach SPA - szczególnie w zabiegach wyszczuplających i antycellulitowych.
Działanie:
- poprawia mikrokrążenie,
- redukuje objawy cellulitu,
- skutecznie zapobiega wiotczeniu skóry,
- ujędrnia, poprawia sprężystość i gładkość naskórka,
- utrzymuje elastyczność na poziomie skóry młodej,
- zapewnia wygodne przeprowadzenie zabiegu masażu,
- nie plami bielizny i jest wydajna w użyciu,
- zawiera energizująco - pomarańczową kompozycję zapachową.
Skład:
Substancje aktywne:
WITAMINA F, WITAMINA E, WITAMINA A, EKSTRAKT Z MIŁORZĘBU JAPOŃSKIEGO
Dokładniejszy skład:
Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Isopropyl Myristate*, Ginko Bilboa Leaf Extract, Ethyl Linoleate, Ethyl Oleate, Ethyl Linolenate, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Oil, Linallol, Citral, Citronellol.
* surowiec zaaprobowany przez ECOCERT


Moja opinia:
W pierwszej kolejności jak wiele osób powiadam: by uzyskać gładką i elastyczną skórę należy ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć, dobrze się odżywiać i pić dużo wody! Reszta jest tylko małym uzupełnieniem :)
Jeżeli chodzi o oliwkę to powiem szczerze, że kupując ją oczekiwałam od niej przede wszystkim dobrego nawilżenia i uelastycznienia skóry. Pierwsze wrażenia były dość przeciętne żeby nie mówić, że słabe. Zapach ma okropny. Zapachu cytrusów nie czuć praktycznie wcale, ponieważ na pierwszy plan wychodzi plastik. Coś okropnego! Jeżeli będziecie nosić się z zamiarem kupna tego produktu to radzę Wam najpierw go powąchać, ponieważ możecie się na koniec rozczarować. Sprawa nr 2 to pompka. Jasne, to jest bardzo wygodne rozwiązanie! I dzięki temu butelka się nie klei i nie nabrudzimy w łazience... Ale tylko wtedy gdy asekuracyjnie ręką będziemy zasłaniać dokładnie sam dozownik! Kilka razy oliwka strzeliła mi dosłownie na metr odległości, bo zapomniałam zasłonić ręką sam otwór. Jest ona bardzo rzadka więc trzeba na to naprawdę uważać. Duża pojemność samej butli to plus.
A teraz przejdę do szczegółów działania. Oliwka na początku masowania wchłania się bardzo szybko. Czasami nie zdążyłam dobrze pomasować skóry i już jej praktycznie nie było. Jednak następne porcje mogą się mazać i mazać, a o wchłonięciu nie ma mowy. Mija 20 minut, a tu dalej nic. I tak w nieskończoność :) Zawsze kończyło się tak, że nadmiar musiałam wycierać, bo nie dało się wręcz chodzić. A wrażenia po samym masażu oliwką? Hmmmmm... Raczej przeciętne. Skóra oczywiście wydaje się być bardziej nawilżona i gładka (ale czy nie przez parafinę? ;)) Sprawa druga jest już mniej przyjemna, ponieważ skóra zaczyna niemiłosiernie swędzieć i kłuć! I żeby było jasne, ja tą oliwką smarowałam tylko uda i pośladki. Do reszty ciała używałam albo oliwki Hipp albo tak jak teraz tej z Alterry, których składy dobrze znacie i wiadomo, że są bardzo zachwalane. One nie powodowały żadnych skutków ubocznych pomimo podobnego stosowania.
Ja na tej oliwce niestety się zawiodłam, zaczynając od zapachu i kończąc na samych efektach stosowania. Niestety zostało mi jej całkiem sporo i powiem szczerze, że nie mam pojęcia co z nią zrobić?? Może używać do smarowania butów?? Podpowiecie coś??

Używałyście tego produktu? Jakie były Wasze wrażenia??

Pozdrawiam serdecznie! :)
bG

12 komentarzy:

  1. Niska cena, może kiedyś spróbuję jak gdzieś najdę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja używam... do włosów :D a wcześniej używałam do masażu bańką chińską, na co niestety brakło mi systematyczności. zapach mi nie przeszkadzał, ale faktycznie daleko tryska i czasem za prędko znika, a czasami jest jej nadmiar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka razy zrobiłam sobie masaż bańką chińską. Ale to bolesne....!!!

      Usuń
  3. Gosiu, oliwka na początku się wchłonęła, bo pewnie skóra tego potrzebowała. Niewchłanialność można tu wytłumaczyć tym, że jest to oliwka do masażu i ma za zadanie dać poślizg. Dla masazysty nie ma nic gorszego jak błyskawicznie wchłaniające się kosmetyki... I to denerwujące i mało ekonomiczne ;)
    Może faktycznie zużyj do włosów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do włosów trochę bym się bała zużyć akurat ten produkt, mam małe wątpliwości czy przypadkiem ta oliwka by im nie zaszkodziła (zwłaszcza, że moje włosy są bardzo delikatne i wrażliwe na każde "ale"). A w tej chwili i tak stosuję olej kokosowy i jest tak rewelacyjny, że chyba go nie zamienię ;) A jeżeli chodzi o kwestię samego masażu to oliwkę zawsze brałam w dość małych ilościach gdzie przy innych produktach nie miałam aż takiego problemu z ostatecznym wchłonięciem przez skórę. Właśnie dlatego o tym wspomniałam :)

      Usuń
  4. nie używałam, ale lubię Ziaję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również Ziaję bardzo lubię :)

      Usuń
  5. fajnie że w końcu ktoś zrecenzował bo czekałam na to :D
    jak szczypie i swędzi to nie kupię denerwuje mnie te uczucie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tak samo strasznie to denerwuje! I żeby zdarzyło się to raz, a tu po każdym masażu skóra mnie tak drażniła jak nigdy!

      Usuń
  6. a chcialam kupic.. chyba jeszcze przemysle czy warto ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostrzegam przed zakupem jakiejkolwiek oliwki z firmy ziaja. Od czasu do czasu można jej używać ale ja jestem masażysta i dla mnie używanie ich codziennie to tragedia. Bardzo bardzo bardzo okropny skład.!!! Można dostać po dłuższym czasie zapalenia skóry i uczulenia. Reasumując nie polecam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze!
Na każde pytanie odpowiem pod postem.
Jednocześnie uprzejmie proszę nie zostawiać komentarzy służących do autopromocji. Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...