środa, 30 października 2013

Lakiery na sezon jesienno-zimowy.

Już ponad miesiąc temu zawitała do nas jesień, ale ja zaczęłam tak naprawdę odczuwać ją dopiero dzisiejszego dnia. Pogoda w moim mieście postanowiła za bardzo nas nie rozpieszczać i przepiękne słońce zastąpiła mżawka i delikatne opady deszczu dopełnione idealnie szarym niebem. Nie ma co, jest to bardzo "mobilizujące" ;-) Z drugiej jednak strony, panująca dzisiaj aura skłoniła mnie do pokazania Wam kilku lakierów, które będą gościć u mnie przez całą jesień i jak się domyślam - zimę :-)



Jak będziecie mogły się przekonać nie będzie u mnie aż tak szaro, buro i ponuro. Oprócz kilku typowo jesiennych kolorów znajdą się również pozycje bardziej klasyczne, dodające energii.


Do tych "wesołych" lakierów należą na pewno moje Essie. Pastelowy Fiji to cudowny, jaśniutki róż, który bardzo sobie upodobałam. Idealnie nadaje się na te dni, kiedy nie do końca jestem przekonana po jaki kolor sięgnąć - gdy pomaluję nim paznokcie zawsze sobie myślę, że to był jednak dobry wybór :-)

Intensywny róż Bottle Service to również dosyć wyjątkowy kolor. Długo szukałam podobnego odcienia różu i w końcu udało mi się znaleźć ten. Na blogu jeszcze go bliżej nie przedstawiałam, ale czekajcie cierpliwie :-) Będą zdjęcia i dłuższy opis :-)

Meet Me At Sunset to mój absolutnie ulubiony lakier! Mam go już ponad pół roku i tak często maluję nim paznokcie, że powoli zaczyna mi się kończyć. Jesteście ciekawe jak wygląda z bliska? Tutaj go pokazywałam :-) Nie zamierzam z niego rezygnować nawet w te szare, ponure dni!


Kolejnym moim ukochanym lakierem jest Muddy Water z IsaDory. Kupiłam go już bardzo, bardzo dawno, a jeszcze mi się nie znudził! Na paznokciach przybiera idealny kakaowy odcień, a na płytce rozprowadza się jak marzenie! Jedna warstwa to max! Niestety przy tym kolorze widać ścierające się końcówki, ale wybaczam mu to, bo go uwielbiam!

Wśród jesienno-zimowych pozycji nie może również zabraknąć zgniłej, wojskowej zieleni. Lakier MiniMAX nr 782 z Eveline ma wszystko czego mi potrzeba - odpowiedni odcień oraz godną pochwały jakość. Więcej możecie przeczytać o nim tutaj.

Ostatnim kolorem na jesienno-zimowy sezon jest klasyczna czerń. W tej roli idealnie sprawdza się Top Flex Longlasting z Pierre Rene o nazwie Devil Black. Do pokrycia paznokcia wystarczy zaledwie jedna warstwa, lakier ten idealnie się nadaje również do zdobienia.


To by były w sumie wszystkie moje lakiery na jesień i zimę :-) Brakuje mi jedynie jakiegoś ładnego, bordowego koloru, ale w chwili obecnej nie czuję aż tak mocnej potrzeby jego posiadania.

A u Was jakie kolory goszczą na paznokciach w tym sezonie?

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia! :-)
bG

42 komentarze:

  1. Pokaż tego z Isadory na paznokciach, bo prezentuje się obłędnie w buteleczce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja się podpinam pod prośbę ;) Isadora wygląda ciekawie :>

      Usuń
    2. Ja również :-) cudny kolor!!!!!!!!

      Usuń
  2. Muszę w końcu kupić czarny lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Isadory kolor i czerwony Essie to moje kolory

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio kupiłam Fiji i chcę więcej kolorów tej firmy ! :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne Essiaki fajne kolory lubię takie,żywe kolory jesienią I zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Isadora wygląda nietuzinkowo, choć ja ostatnio tylko bezbarwną odżywkę na paznokcie nakładam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Meet me at sunset... Jutro idę do superpharm:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam podobny gust, wszystkie kolory bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja sobie sprawiłam lakier w kolorze czerwonego wina z catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja maluję wszystkim na co tylko mam ochotę, na żółcie i zielenie, ale na ciemne burgundy i fiolety także :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten z IsaDory wygląda świetnie! :) Chciałabym zobaczyć go na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Essie, piękne :)
    Czemu jak jestem w sklepie nie mogę się na żaden zdecydować?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba przez taki duży wybór :P Ciężko wybrać ten jeden jedyny ;-)

      Usuń
  13. Muddy Water musi być ładny :) Ja jakoś nie rozdzielam lakierów wg pór roku, ale ostatnio faktycznie bardziej mnie ciągnie do jakichś ciemnych kolorów, bordo, fiolety itp. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rozdzielam kolory, ale bardziej intuicyjnie :-) Jesienią i zimą ciężko byłoby mi przykładowo pomalować paznokcie na typową miętę, błękit czy żółć ;-)

      Usuń
  14. Fiji jest po prostu przepiękny <3 A ten intensywny róż też chętnie bym przygarnęła:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Meet Me At Sunset- najpiękniejszy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przyznaję się, że u mnie z OGROMNEGO lenistwa na paznokciach nie ma nic :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie takie oczywiste te Twoje jesienno - zimowe wybory :) Fiji jest śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  18. też rozmyślałam nad jakimś jasnym różem odkąd Muchi, muchi mi się skończył... zwykle na jesień wybieram burgundy oraz nudy (Inglot nr 365 jest spoko albo Essie Sand Tropez). Z takich dość ciemnych czerwieni prawie wpadających w fiolet jest Desire z Rimmel Lycra Pro. polecam obadać te kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja stawiam na bordo, szarości i czerwienie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. faktycznie będzie u Ciebie kolorowo. :) ja też nie przestaję jesienią używać takich odcieni. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajne kolorki ;) Uwielbiam czarny lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja właśnie muszę się skusić na jakiś bordowy lakier ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przymierzam się do kupna czarnego i może bordo. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. piękna jest ta zieleń eveline, takiej mi brakuje plus czarnego lakieru,który mam zamiar niedługo kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  25. u mnie najlepiej sprawdzają się szarości, beże, zielenie i borda :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Twój blog jest prześwietny :) Nie wiem czemu dopiero teraz na niego wpadałam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczne kolorki! Szczególnie ten z Isadory :) Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten czarny mnie zainteresował - nigdy nie miałam czerni na paznokciach, a ostatnio mam na nią chęć...

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam je wszystkie razem i każdy z osobna...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze!
Na każde pytanie odpowiem pod postem.
Jednocześnie uprzejmie proszę nie zostawiać komentarzy służących do autopromocji. Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...