wtorek, 20 listopada 2012

Ulubiony zestaw pielęgnacyjny:: Babydream Fur Mama - balsam do kąpieli oraz olejek pielęgnacyjny do ciała.

Witajcie :-)
Dziś chciałabym podzielić się z Wami swoimi spostrzeżeniami na temat duetu pielęgnacyjnego Babydream Fur Mama. Kosmetyki te są skierowane docelowo dla kobiet w ciąży, jednak uważam i wiem, że możemy sięgnąć po nie wszystkie. Bez wyjątku :-)




Zapraszam!




Babydream, balsam do kąpieli dla matek; 500ml; 9,99zł.


Balsam o działaniu pielęgnującym i relaksującym. Balsam zawiera proteiny serwatkowe oraz duze ilosci naturalnych olejów roslinnych o silnym działaniu nawilzajacym. Produkt nie zawiera olejów mineralnych i silikonowych, nie zawiera barwników i konserwantów.


Skład: Aqua, Glycine Soja (Soybean) Oil, Sorbitol, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Cocoamphoacetate, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, Parfum, Sodium Chloride, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Glycerin, Whey Protein, Lactose, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Polyglyceryl - 10 Laurate, Polyglyceryl - 2 Laurate, Glyceryl Caprate, Xanthan Gum, Tocopherol, Citric Acid.





Moja opinia:
Opakowanie typowe dla serii kosmetyków Babydream - wygodne, przyjemne dla oka. Mam jedynie małe zastrzeżenia co do dozownika, który nie jest zbyt dokładny i przez to produkt wylewa się po bokach. Konsystencja samego płynu jest kremowa, aksamitna, dość rzadka i lejąca. Przypomina mi trochę śmietankę do kawy. Zapach jest według mnie cudowny! Delikatny, pudrowy i przemiły dla nosa! Należy on do serii zapachów typowo dziecięcych i myślę, że przypadnie on do gustu wielu osobom.
Działanie jest genialne! Balsam jest bardzo delikatny dla skóry, nie podrażnia jej i nie wysusza w najmniejszym stopniu. Można używać go na różne sposoby, między innymi wlać do wody podczas kąpieli oraz myć nim bezpośrednio całe ciało - osobiście zdecydowanie wolę drugą opcję. Nie wytwarza typowej piany, na ciele przybiera raczej postać kremowej powłoczki. Przyjemnie pielęgnuje skórę. Wiem, że wiele dziewczyn próbuje go używać jako szamponu do włosów - ja się nie odważyłam na ten krok, dlatego nic nie mogę na ten temat powiedzieć.
Wydajność jest dobra, choć przez konsystencję czasami można wylać za dużo płynu. Duża pojemność za tak niską cenę jednak wszystko wynagradza. Jak na moje oko skład jest również bardzo dobry.



Babydream, olejek do pielęgnacji ciała dla kobiet w ciąży; 250ml; ok. 11zł.


Pomaga zapobiegać rozstępom, zawiera wysokiej jakości olejek migdałowy, makadamia, jojoba, olej sojowy i słonecznikowy, a także witaminę E, nie zawiera olejów mineralnych, barwników i konserwantów. Olejek perfumowany, nie zawiera alergenów. Produkt przebadamy dermatologicznie.


Skład: Glycine Soja (Soybean) Oil, Prunus Amygdalus (Sweet Almond) Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil/unsaponifiables, Simmondsia Chinensis (Jojoba)Seed Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Tocopherol, Parfum.






Moja opinia:
Opakowanie klasyczne dla kosmetyków Babydream. Dozownik jest taki sobie, ponieważ zazwyczaj wylewa mi się przez niego nadmiar olejku. Trzeba szybko i stanowczo przekręcać butelkę, żeby później wszystko się nie pobrudziło. Zapach bardzo podobny do balsamu z tej samej serii, jednak moim zdaniem jest nieco delikatniejszy. Olejek ma bardzo szerokie zastosowanie. Można go używać do smarowania ciała na sucho, na mokro (jest wtedy bardziej wydajny przez poślizg na mokrej skórze), można wlać odrobinę do kąpieli dzięki czemu skóra nie będzie się mocno wysuszać przez wodę. Wiele dziewczyn używa go do olejowania włosów, czego ja akurat nie próbowałam. Sprawdzałam natomiast jak ten olejek sprawuje się podczas demakijażu twarzy i oczu - tutaj niestety trochę się zawiodłam. Makijaż co prawda został usunięty bardzo dobrze, ale skóra się nieco przesuszyła. Ponadto olejek zawiera w składzie olej macadamia, który może zapychać.
Uwielbiam go za to w roli nawilżacza ciała. Bardzo szybko wchłania się w skórę i nie pozostawia typowo śliskiej warstwy jak na kosmetyk tego typu. Nawilżenie jest długotrwałe. Poza tym olejek ten ma absolutnie fantastyczny i bogaty skład, bez niepotrzebnej parafiny i innych śmieciowych uzupełniaczy - czego chcieć więcej? :-)
Wydajność określam jako bardzo dobrą. Do posmarowania mokrego ciała wystarczy już niewielka ilość. Przy suchej skórze zużywa się trochę więcej, ale też nie ma na co narzekać.




Ten duet jest ze mną od kilku miesięcy i jestem z niego bardzo zadowolona. Kosmetyki Babydream z serii dla mam szybko stały się moimi ulubionymi i z przyjemnością sięgnę po kolejne opakowania. Mają bardzo dobre działanie, świetny skład i cudowny zapach, a o to właśnie chodzi! Do pełni szczęścia brakuje mi jedynie mleczka do ciała :-)

Z całego serca polecam Wam ten zestaw! :-)



Miałyście może już styczność z kosmetykami Babydream Fur Mama?
Jak się u Was sprawdziły? Lubicie je?


Pozdrawiam serdecznie!
bG

45 komentarzy:

  1. Używam balsamu do kąpieli własnie jako szamponu do włosów i sprawdza się idealnie;-) Jeśli dobrze pamiętam to kosztuje 9,99 zł ;) Kupiłam kolejne opakowanie w zeszłym tygodniu i zmienili szatę graficzną :(

    OdpowiedzUsuń
  2. myslisz że ten olejek jest lepszy od tego z Hipp ?
    zastanawiam się czy tym razem go zamienić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że jest trochę lepszy niż Hipp :-) I ma bogatszy skład. Wypróbuj koniecznie, jeżeli lubiłaś oliwkę Hipp to tym olejkiem powinnaś być wręcz zachwycona! ;-)

      Usuń
  3. bede musiala w końcu się skusić na niego ? Ale ciągle zastanawiam się co pomysli moja Mama kiedy zobaczy u mnie takie kosmetyki do pielęgnacji :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie będzie na początku trochę zaskoczona, ale wszystko jest dla ludzi ;-))

      Usuń
  4. Mimo wielu dobrych opinii w blogosferze, nie miałam jeszcze żadnego z tych kosmetyków.
    Olejek mocno mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zastanawiaj się! Wypróbuj koniecznie! :-))

      Usuń
    2. I ja nad olejkiem myślę :)

      Usuń
  5. Ojj to chyba mnie skusiłaś ! :P
    Jutro lecę , zobaczę i się zastanowię :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ten duet! Chociaż nie mam pewności, czy balsam kupię ponownie, chciałam myć nim włosy, ale jednak trochę obciąża :) Zużyję z miłą chęcią do kąpieli :) Za to olejek to moje must have!

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam oba kosmetyki i oba się u mnie sprawdziły, balsam do kąpieli kupiłam nawet ponownie i nie wykluczam, że oliwkę też kiedyś kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  8. używam oliwki do włosów i jest swietna! poluję na balsam do kąpieli lecz nie moge go nigdy spotkac :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzeba w życiu wypróbować wszystkiego;) będzie czas i na to ;-)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam o nich wiele, ale jakoś nigdy mi nie podrodzę żeby go kupić:) A może się skusze, bo cenowo przystępny więc nic nie ryzykuję:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Olejek bardzo lubię:) Do mojego Rossa dotarł znów płyn do kąpieli [długo nie było, bo zmienili opakowanie]. Powstrzymuję się, żeby kupić...chciałabym, ale w sumie nie jest mi teraz niezbędny. Więc ćwiczę silną wolę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oba produkty lubię i wciąż odkupuję. Zastanawiam się tylko na tym balsamem - czy to nie jego właśnie niedawno wycofali?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie. A ja właśnie miałam go wypróbować :(
      Do tej pory moim ulubieńcem jest płyn do kąpieli dla dzieci (ten z pompką).
      A olejek jest bardzo dobry :)

      Usuń
    2. Poszukałam w necie i chyba jednak nie ten różowy wycofali, ktoś wprowadził mnie w błąd.
      o ten chodziło: http://pieniadze.fakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/-650/-550/faktonline/634846148009792641.jpg
      Czyli będziesz mogła wypróbować :)

      Usuń
  13. A ja kosmetyki zachowam na czas kiedy beda mi naprawde potrzebne:d

    OdpowiedzUsuń
  14. Na olejek bym się skusiła, ale z moją systematycznością w smarowaniu ciała nie jest najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Masę dobrego o tych produktach słyszałam !:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię balsam do kąpieli, stosowałam zarówno do mycia ciała, jak i włosów, w obu przypadkach spisał się znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. uzywam tych dwoch produktow i rowniez jestem nimi oczarowana... :) teraz balsam zmienil szate graficzna i ogolnie mam wrazenie ze jest bardziej kremowy, ale moze mi sie wydaje.
    kocham ich zapach, cene, dzialanie, sklad... wszystko!

    sprobuj do mycia wlosow ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. ta seria przepięknie pachnie, i nie dziwę się, że jesteś zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Słyszałam wiele dobrego, ale mam pewne opory po tej aferze z bakteriami...

    OdpowiedzUsuń
  20. Posiadam olejek, który obecnie używam do demakijażu oczu i czasem do ciała. Do włosów też się sprawdza ale mam olej kokosowy. Tego balsamu nie miałam ale pewnie kupię z ciekawości, bo podoba mi się jego naturalny skład:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Słyszałam o nich ale nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę się wkońcu skusić i zakupić jeden albo drugi produkt albo i dwa :) U mnie kosmetyki dla dzieci i kobiet ciężarnych to normalka poprostu lubię i przy moich różnych skórnych problemach spisują się lepiej niż klasyczne drogeryjne.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kusi mnie ten olejek :)Teraz na pewno by się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Polecam jednak spróbować tego olejku na włosach- u mnie działa cuda ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam obydwa ;) balsamowi potrafię nawet wybaczyć tę nieszczęsną konsystencję i zbyt duży otwór. nawet mój tż polubił ten balsam ;)
    oliwka z kolei jest moim ulubionym kosmetykiem wielozadaniowym :) do kąpieli, do masażu, do ciała, do włosów :)

    mam nawet wersje w nowych opakowaniach :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Do tej pory nie miała ani jednego. Myślę, że czas to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  27. lubię kiedy kosmetyk jest tak wszechstronny. :) chcę wyporóbować ten balsam do kąpieli. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam tą oliwkę i zawsze mam w domu, zakochałam się w tym zapachu :) Hipp się chowa :D

    OdpowiedzUsuń
  29. tak tak uwielbiam te dwa kosmetyki jak dla mnie sa boskie !!

    OdpowiedzUsuń
  30. Olejek lubię do ciała, chociaż tak bardzo polecany przez łosomaniaczki - do włosów się u mnie nie sprawdził. Płyn muszę przetestować bo JAKIMŚ CUDEM jeszcze go nie kupiłam a też wiele dobrego o nim czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mialam balsam do ciala. Zapach cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  32. Też bardzo lubię te dwa kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. A ja nie mogę znaleźć tych produktów w rossmannie -.- chyba jestem całkiem ślepa - Gosia pomóż! gdzie one leżą ? :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One leżą tam, gdzie są pozostałe balsamy i masła dla kobiet :-)

      Usuń
    2. A balsam do kąpieli jest oczywiście razem z innymi tego typu produktami :-)

      Usuń
    3. Już znalazłam dzisiaj, bo wiesz co one już nie są różowe tylko białe ;DD a ja byłam nastawiona na różowy kolor i dlatego nie potrafiłam go zlokalizować ;)

      Usuń
  34. ciekawa jestem tych kosmetyków;]
    muszę wypróbować zwłaszcza olejek...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze!
Na każde pytanie odpowiem pod postem.
Jednocześnie uprzejmie proszę nie zostawiać komentarzy służących do autopromocji. Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...