piątek, 14 kwietnia 2017

Dodaj swojej skórze nieco słońca. Pudry brązujące MAC oraz IsaDora.

Wiosna i lato to idealna pora żeby skorzystać z promieni słonecznych zawartych w kosmetykach kolorowych do makijażu twarzy. Kto przecież nie lubi efektu skóry muśniętej słońcem, delikatnie opalonej i przydymionej? Ja jestem fanką tego typu kosmetyków i dziś chciałabym pokazać Wam czego używam, by nieco opalić i jednocześnie wykonturować sobie twarz. Gotowi?


Faworytem w "opalaniu" i konturowaniu twarzy są u mnie pudry brązujące z MAC. Jakiś czas temu jeden z nich sięgnął już dna więc postanowiłam zamówić kolejny w innym kolorze. Zarówno jeden jak i drugi sprawdził się u mnie wyśmienicie. Konsystencja pozwala na łatwą aplikację bez smug, a efekt oczywiście można stopniować i kolor bez względu na aplikowaną ilość utrzymuje się w moim przypadku do samego demakijażu.


Odcienie, którymi dysponuję to ciemniejszy matte bronze oraz jaśniejszy golden. Jeżeli jest to dla Was istotne (a dla mnie bez wątpienia jest) to opakowanie pudru zawiera również lusterko. Jest to niewątpliwie wygodna opcja podczas samego malowania się.


Oprócz MACzkowych kosmetyków brązujących w swoim zbiorze mam również miniaturkę z IsaDory 45 hightlight tan. Jak widać na poniższym zdjęciu jest to już nieco inna forma opalenizny, bardziej słoneczna i ciepła, a samemu odcieniowi bliżej jest do wersji golden niż matte bronze z MAC'a. Idealnie nada się do podkreślenia lub uzupełnienia słonecznej opalenizny. Kosmetyk ten posiada w sobie również mikroskopijnej wielkości drobinki, które absolutnie nie straszą ogromem migotania, a dodają jedynie subtelnego blasku, który jednak nie jest widoczny w każdym świetle. Kolor utrzymuje się równie długo jak w przypadku kosmetyków MAC i jestem bardzo zadowolona z efektu, jaki otrzymuję.




Jeżeli chodzi o moich ulubieńców to by było na tę chwilę wszystko. W zależności od okazji i zachcianki mam do wyboru różne warianty kolorystyczne, a poza tym jestem pewna jakości i trwałości samych kosmetyków.

A czym Wy ocieplacie lub konturujecie twarz?
Macie w tej kategorii swoich ulubieńców godnych polecenia?

Pozdrawiam serdecznie!
bG

32 komentarze:

  1. Ja raczej konturuje:) i tylko Smashbox ❤❤

    OdpowiedzUsuń
  2. Póki co zachwycam się różem z MACa. Bronzerów z kolei mam bardzo dużo i nie wiem kiedy je wykończę, więc nie planuję nic nowego.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zupełności to rozumiem, też staram się ograniczać nowości jeżeli czegoś mam już dużo :-)

      Usuń
  3. U mnie królują ostatnio Nabla, Golden Rose i mała czekoladka z Make Up Revolution :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam zarówno ocieplanie jak i konturowanie buźki - ten krok niesamowicie zmienia charakter makijażu! Niestety, nie miałam do czynienia z Twoimi propozycjami, ani z Mac ani z IsaDora, ale bardzo lubię duo z Lily Lolo - znalazłam tam idealny odcień pudru brązującego, który nie jest ani za ciepły ani za chłodny :)
    Ps. Bardzo podoba mi się Twoja nazwa - od razu przekierowałam się z Instagrama na blog, bo szybko Cię zapamiętałam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziękuję bardzo, zrobiło mi się mega miło! :-)))

      Usuń
  5. Ja raczej niskobudżetowo - Kobo, Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wręcz unikam konturowania - nie mogę znaleźć odcienia dla siebie, ale jednak z youtuberek z USA dodała ostatnio film o bronzerach dla bardzo jasnej cery i może coś od niej zgapię w końcu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może spodoba Ci się Hoola Lite? ;-)

      Usuń
  7. Nie znam żadnego z nich, ale używam tego typu produktów:) Radosnych świąt:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że nie pokazałaś jak który się prezentuje na buzi ;) Ale generalnie fajnie fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się ogarnąć również zdjęcia :-)

      Usuń
  9. Mam od dłuższego czasu kamień brązujący Naturmedicin i bardzo go sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bardzo go chciałam wypróbować!

      Usuń
  10. Jaod czasu do czasu konturuje twarz

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używałam żadnego produktu, ale muszę kupić jakiś puder brązujący na lato. Bo jestem bardzo blada. mój blog

    OdpowiedzUsuń
  12. Pamiętam, że czaiłam się kiedyś na bronzer z Sephory, ale nie zdążyłam go kupić ;/ był cudowny, o chłodnym odcieniu, w sam raz dla mojego typu urody. (*)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja sobie zostawiłam jak na razie tylko jeden bronzer z lili lolo prasownay a teraz dostałam nowy z marki Dr Irena Eris i jestem ciekawa jak się spiszę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja swoją przygodę z konturowaniem zaczęłam z jakąś tanią paletką - już nawet nie pamiętam firmy. Oczywiście nic z tego nie wyszło, bo produkt się do tego nie nadawał :( Potem podkradłam mojej mamie taki fajny bronzer z Bikora chyba ziemia egipska i od tamtej pory jest on moim ulubieńcem. Równiutko się nakłada, też można go stopniować i ma taki ładny odcień, który sprawia, że twarzy wydaje się taka zdrowa ;) No i nie robię nim takiego pełnego konturowania w stylu Kylie Jenner, tylko takie delikatne - kości policzkowe, skronie i do tego jest dla mnie najlepszy. A z mava uwielbiam pomadki! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, ja konturowanie i opalanie twarzy też zaczęłam z bardzo tanim kosmetykiem brązującym z Quiz Cosmetics i swoją drogą tak go polubiłam, że zużyłam do samego końca ;-) Ziemia z Bikor za to bardzo mi się podoba i chciałabym w przyszłości ją wypróbować :-) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  15. Nie znam tego produktu :) Za to uwielbiam mój bronzer z Live Love. Tani, ale na co dzień dobry. Lubię efekt jaki daje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Musze się zaopatrzyć w te bronzery, aktualnie używam kobo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobo nie miałam jeszcze okazji używać :-)

      Usuń
  17. Nie konturuje twarz, ale produkty fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szczerze mówiąc z MACa nic jeszcze nigdy nie miałam, jednak ostatnio kuszą mnie ich produkty, więc może. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te powyższe polecam, świetna jakość :-)

      Usuń
  19. Kiedyś bardzo kusiły mnie te bronzery MACa, ale ostatecznie poprzestałam tylko na różu :) U mnie za to króluje Bahama mama od The Balm :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze!
Na każde pytanie odpowiem pod postem.
Jednocześnie uprzejmie proszę nie zostawiać komentarzy służących do autopromocji. Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...