wtorek, 5 lipca 2016

Ulubieńcy czerwca.

Ależ ten czas szybko leci! Całkiem niedawno cieszyłam się początkiem maja, a dziś już mamy piąty lipca! W związku z tym postanowiłam opublikować ulubieńców ubiegłego miesiąca, czyli czerwca. Ostatni raz podobny wpis widniał u mnie kawał czasu temu wiec tym bardziej cieszę się, że będę mogła podzielić się z Wami moimi starymi bądź nowymi odkryciami :-) Zapraszam do czytania!


Pierwszym moim ogromnym ulubieńcem jest szampon Klorane na bazie chininy i witamin B. Szampon ten znam i używam od wielu lat i za każdym razem jestem równie bardzo z niego zadowolona. Doskonale myje i oczyszcza skórę głowy, a co najważniejsze, nie działa na nią drażniąco jak cała masa innych kosmetyków tego typu. W ciągu ostatnich kilku tygodni zużyłam całą buteleczkę o pojemności 200ml, teraz postanowiłam kupić dwa razy większą i kontynuować pielęgnację z Klorane.


Drugim ulubieńcem jest malinowy mus do ciała z Nacomi, z którym od jakiegoś czasu właściwie się nie rozstaję. Używa mi się go naprawdę fajnie, bardzo dobrze nawilża moją suchą skórę i w swojej postaci jest po prostu ciekawy i przyjemny. Przyznam, że zapach mógłby być bardziej naturalny, ale w tym przypadku jestem w stanie to przeboleć :-)

Natomiast trzecim i ostatnim, a zarazem chyba największym moim odkryciem jest soniczna szczoteczka do zębów Philips Sonicare.



Przez 8 ostatnich lat dzielnie towarzyszyła nam szczoteczka Oral-B Triumph, ale po takim czasie nadeszła pora na zmiany i właściwie bez zastanowienia postanowiliśmy zamówić zestaw dwóch sonicznych szczoteczek marki Philips. Używamy ich od około miesiąca i jesteśmy pod ogromnym wrażeniem ich działania do tego stopnia, że w życiu byśmy teraz nie wrócili do zwykłych elektrycznych odpowiedników, chociaż wcześniej również byliśmy zadowoleni z Oral-B. Śmiało mogę nawet pokusić się o stwierdzenie, że była to inwestycja roku pod względem higieny i dobrego samopoczucia!




I to by było na tyle jeżeli chodzi o moich czerwcowych ulubieńców :-)
Dajcie znać co u Was szczególnie sprawdziło się w zeszłym miesiącu!

Pozdrawiam serdecznie!
bG

36 komentarzy:

  1. Też lubię ten szampon, mus muszę wypróbować, a szczoteczki zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczoteczka jest ekstra! A szampon to zdecydowanie mój wieloletni hit :-)

      Usuń
  2. Szampon z Klorane kiedyś miałam a szczoteczka jak z bajki o pięknym uśmiechu:)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczoteczka jest rewelacyjna! :-) Również pozdrawiam :-)

      Usuń
  3. ja chyba nie mam jakiś dużych ulubieńców w tym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mus zdecydowanie przykuł moją uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mus rewelacja;) ja teraz ciesze się z wersji mango☺💞

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak !! :) jak mi się skończy celuję w malinkę :)

      Usuń
  6. Zaciekawiła mnie ta szczoteczka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szampon chyba wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szampon znam i lubię, a szczoteczka bardzo mnie zaciekawiła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie wiedzieć, że nie tylko ja jestem zadowolona z tego szamponu! :-))

      Usuń
  9. Kusi mnie ten mus z Nacomi ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. O mam ten mus, niedługo będę o nim pisać :) Tylko inny zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też w najbliższym czasie planuję pełny wpis :-)

      Usuń
  11. Mam mus od Nacomi,przyszedł do mnie w poniedziałek,będę testować,tyle ze mam wersję mango,jestem go bardzo ciekawa bo uwielbiam tę firmę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No to przekonałaś mnie do zakupu szczoteczki sonicznej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajny wydaje się ten szampon Kloeane. Tą markę spotkałam ostatnio w aptece i zastanawiałam się właśnie czy są to dobre kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmmm zaciekawiłaś mnie tą szczoteczką. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. o mało tych ulubieńców :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami lepiej pokazać mniej, a konkretniej ;-)

      Usuń
  16. Sama zastanawiam się nad tą soniczną szczoteczką i na razie cały czas się waham. Od ponad roku mam szczoteczkę elektryczną i sprawdza się ok, ale boję się, że na sonicznej się zawiodę. Cena dodatkowo wcale nie przekonuje do zakupu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My z elektrycznej również byliśmy zadowoleni, ale soniczna pokonała ją bez dwóch zdań! Czyści sto razy dokładniej i efekt po umyciu zębów jest nie do porównania :-) Jedyne co, to na początku trzeba przyzwyczaić do niej dziąsła, bo działanie jest tutaj zupełnie inne.

      Usuń
  17. moja szczoteczka do zębów będzie miała podobny staż, może nie 8 lat ale na pewno ponad 5. też szykuję się do jej wymiany choć nadal chodzi bez zarzutu.

    OdpowiedzUsuń
  18. szczoteczka by mi sie przydała:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Klorane u mnie również się sprawdził, ale zapach mnie nie przekonuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię jego zapach, choć przede wszystkim liczy się dla mnie samo działanie :-)

      Usuń
  20. Mam ochotę na jakiś mus do ciała Nacomi (uwielbiam ich peeling z korundem), wiele osób je poleca no i ciekawi mnie ta konsystencja ;)) Już samo słowo 'mus' brzmi przyjemnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zaciekawiłas mnie tym musem do ciała, chyba skuszę się na jego zakup ;d A u mnie najlepiej w tym miesiącu sprawdziły się semilaci, według mnie najlepsze jakościowo lakiery hybrydowe :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze!
Na każde pytanie odpowiem pod postem.
Jednocześnie uprzejmie proszę nie zostawiać komentarzy służących do autopromocji. Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...