Witajcie witajcie :-) Wraz z początkiem roku oraz nowościami, które napłynęły do mnie z różnych stron świata postanowiłam odświeżyć nieco moją działalność na blogu i ponownie zacząć aktywnie w tym wirtualnym świecie uczestniczyć. Ostatnie miesiące nie były zbyt sprzyjające w tej dziedzinie, ale postaram się to szybciutko zmienić :-)
Nowy rok zacznę lekko i przyjemnie, ponieważ pokażę Wam jakie produkty zasiliły moją kosmetyczkę. Część dobroci to oczywiście prezenty gwiazdkowe, ale kilka kosmetyków było również moim samodzielnym wyborem :D Zapraszam do lektury!
Jedną z moich nowych perełek jest bez dwóch zdań paletka Naked 3, którą postanowił obdarować mnie mój Narzeczony :-) Marka Urban Decay wkradła się na nasz rynek stosunkowo niedawno i oczywiście nie umknęło to mojej uwadze :-) Cieszę się, że Narzeczony był równie spostrzegawczy i trzymał rękę na pulsie :D
Kolejnym bardzo opłacalnym kąskiem okazało się duo z Estee Lauder, które upolowałam w Douglasie przy okazji innych zakupów. Zestaw ten zawiera krem i korektor pod oczy, które po kilku użyciach wzbudziły moją ogromną sympatię. Zakup ten był bardzo opłacalny, ponieważ zapłaciłam za niego 39zł, a zarówno jeden jak i drugi kosmetyk to 1/3 standardowej pojemności.
Całkowitą nowością jest dla mnie również puder brązujący z MAC, który chodził za mną od jakiegoś czasu. Wybrałam sobie odcień Golden, odpowiedni dla mnie na obecną porę roku. Latem oczywiście będzie dla mnie zbyt jasny, ale i wtedy znajdzie się dla niego jakieś zastosowanie.
Naturalną pielęgnację ciała czy też włosów cenię od bardzo dawna i do oleju kokosowego również wracam bardzo regularnie. Ten z Organique sprawdza się fantastycznie, jest tłoczony na zimno i ma cudowny, naturalny zapach.
Strzałem w dziesiątkę wśród gwiazdkowych upominków były perfumy Chance Chanel, które natychmiast stały się moim numerem jeden. Mam oczywiście wiele swoich ukochanych zapachów, ale ten jest niezwykle ponadczasowy i tak charakterystyczny dla marki Chanel. Mając zamknięte oczy mogłabym je rozpoznać bez problemu.
Makijaż brwi to u mnie podstawa dlatego lubię mieć wybór w doborze kosmetyków do tego celu. Kilka tygodni temu zakupiłam online na Douglasie zestaw do brwi Collistar, który składa się z brązowego tuszu oraz kredki do podkreślania dolnego łuku. Przyznam, że zestaw ten bardzo dobrze się u mnie sprawdza i z przyjemnością z niego korzystam. Lakier, tusz do rzęs i kredkę do oczu (wraz z kosmetyczką, której na zdjęciu nie ma) to przemiły prezent urodzinowy od koleżanki. Nie ukrywam, że to właśnie ona miała duży wpływ na wybór zestawu do brwi z tej samej marki :-) Wszystkie kosmetyki są na poziomie!
Skoro o brwiach mowa to punktem obowiązkowym była nowa paletka do brwi. Poprzednia z Essence sprawdzała się świetnie i ciemniejszy cień dobił dna, ale opakowanie było prawdę mówiąc koszmarne więc szukałam ładniejszego zamiennika. Zastanawiałam się czy postawić na Aqua Brow czy na kasetkę Sephory, ale stwierdziłam, że ta druga jest o wiele bardziej praktyczna i szybsza w obsłudze. Z wyboru jestem szalenie zadowolona, jakość cieni jest świetna, a i pędzelek dobrze się sprawdza. Wizualna strona produktu również zasługuje na piątkę z plusem!
Olejek Nuxe to punkt obowiązkowy w mojej pielęgnacji ciała! Zarówno zapach jak i działanie w zupełności zaspokajają moje wymagania i po prostu nie wyobrażam sobie nie mieć go u siebie. W tym roku Nuxe się bardzo postarał i stworzył świetne zestawy zawierające również krem, mini olejek oraz cudownie pachnącą świecę. Cieszę się, że jeden z tych zestawów wpadł w moje ręce :-)
Ostatnim zakupem bardziej z potrzeby niż z kaprysu był antyperspirant z Vichy, który jest bardzo polecany przez wiele z Was. Używam go od niedawna, ale muszę przyznać, że faktycznie różnica jest. Żałuję jedynie, że zapach nie jest bardziej delikatny i kobiecy, ten kojarzy mi się raczej z męską pielęgnacją.
Nowy rok zacznę lekko i przyjemnie, ponieważ pokażę Wam jakie produkty zasiliły moją kosmetyczkę. Część dobroci to oczywiście prezenty gwiazdkowe, ale kilka kosmetyków było również moim samodzielnym wyborem :D Zapraszam do lektury!
Jedną z moich nowych perełek jest bez dwóch zdań paletka Naked 3, którą postanowił obdarować mnie mój Narzeczony :-) Marka Urban Decay wkradła się na nasz rynek stosunkowo niedawno i oczywiście nie umknęło to mojej uwadze :-) Cieszę się, że Narzeczony był równie spostrzegawczy i trzymał rękę na pulsie :D
Kolejnym bardzo opłacalnym kąskiem okazało się duo z Estee Lauder, które upolowałam w Douglasie przy okazji innych zakupów. Zestaw ten zawiera krem i korektor pod oczy, które po kilku użyciach wzbudziły moją ogromną sympatię. Zakup ten był bardzo opłacalny, ponieważ zapłaciłam za niego 39zł, a zarówno jeden jak i drugi kosmetyk to 1/3 standardowej pojemności.
Całkowitą nowością jest dla mnie również puder brązujący z MAC, który chodził za mną od jakiegoś czasu. Wybrałam sobie odcień Golden, odpowiedni dla mnie na obecną porę roku. Latem oczywiście będzie dla mnie zbyt jasny, ale i wtedy znajdzie się dla niego jakieś zastosowanie.
Naturalną pielęgnację ciała czy też włosów cenię od bardzo dawna i do oleju kokosowego również wracam bardzo regularnie. Ten z Organique sprawdza się fantastycznie, jest tłoczony na zimno i ma cudowny, naturalny zapach.
Strzałem w dziesiątkę wśród gwiazdkowych upominków były perfumy Chance Chanel, które natychmiast stały się moim numerem jeden. Mam oczywiście wiele swoich ukochanych zapachów, ale ten jest niezwykle ponadczasowy i tak charakterystyczny dla marki Chanel. Mając zamknięte oczy mogłabym je rozpoznać bez problemu.
Makijaż brwi to u mnie podstawa dlatego lubię mieć wybór w doborze kosmetyków do tego celu. Kilka tygodni temu zakupiłam online na Douglasie zestaw do brwi Collistar, który składa się z brązowego tuszu oraz kredki do podkreślania dolnego łuku. Przyznam, że zestaw ten bardzo dobrze się u mnie sprawdza i z przyjemnością z niego korzystam. Lakier, tusz do rzęs i kredkę do oczu (wraz z kosmetyczką, której na zdjęciu nie ma) to przemiły prezent urodzinowy od koleżanki. Nie ukrywam, że to właśnie ona miała duży wpływ na wybór zestawu do brwi z tej samej marki :-) Wszystkie kosmetyki są na poziomie!
Skoro o brwiach mowa to punktem obowiązkowym była nowa paletka do brwi. Poprzednia z Essence sprawdzała się świetnie i ciemniejszy cień dobił dna, ale opakowanie było prawdę mówiąc koszmarne więc szukałam ładniejszego zamiennika. Zastanawiałam się czy postawić na Aqua Brow czy na kasetkę Sephory, ale stwierdziłam, że ta druga jest o wiele bardziej praktyczna i szybsza w obsłudze. Z wyboru jestem szalenie zadowolona, jakość cieni jest świetna, a i pędzelek dobrze się sprawdza. Wizualna strona produktu również zasługuje na piątkę z plusem!
Olejek Nuxe to punkt obowiązkowy w mojej pielęgnacji ciała! Zarówno zapach jak i działanie w zupełności zaspokajają moje wymagania i po prostu nie wyobrażam sobie nie mieć go u siebie. W tym roku Nuxe się bardzo postarał i stworzył świetne zestawy zawierające również krem, mini olejek oraz cudownie pachnącą świecę. Cieszę się, że jeden z tych zestawów wpadł w moje ręce :-)
Ostatnim zakupem bardziej z potrzeby niż z kaprysu był antyperspirant z Vichy, który jest bardzo polecany przez wiele z Was. Używam go od niedawna, ale muszę przyznać, że faktycznie różnica jest. Żałuję jedynie, że zapach nie jest bardziej delikatny i kobiecy, ten kojarzy mi się raczej z męską pielęgnacją.
A co ciekawego Wam wpadło ostatnio w ręce? Może jakieś nowości, które również sprawiły tyle przyjemności co i mnie?
Pozdrawiam serdecznie!
bG
ta swieczka ponoc pieknie pachnie:) Zapraszam
OdpowiedzUsuńPachnie tak pięknie jak sam olejek, ale jest jeszcze bardziej intensywna :-)
UsuńMarzę o Urban Decay, zwłaszcza o Naked 2. Tylko pozazdrościć spostrzegawczego narzeczonego :)
OdpowiedzUsuńNaked 2 też mi się ogromnie podoba i będzie to mój kolejny cel ;-)
UsuńJak tylko do Sephory weszło UD, to bez wahania zamówiłam Naked 3 :) Przepiękna paleta!
OdpowiedzUsuńOj tak!
UsuńZastanawiałam się nad jakims zestawem z Nuxe, jednak sie nie skusiłam. Vichy pachnię męsko? Kurde, a mysle nad nim :/
OdpowiedzUsuńMoże bezpośrednio z opakowania aż tak męsko nie pachnie, ale czasami po aplikacji mam wrażenie jakbym podkradła antyperspirant swojemu facetowi :-) Działanie jest za to super :-)
UsuńBardzo fajne nowości :) ten zestaw estee lauder sama chętnie bym przygarnęła ;) ja miałam niedawno urodziny i też trafiło do mnie sporo rzeczy :) Nakede również dostałam na gwiazdkę od, uwaga: teściowej :D ale dobrze wiem, że to mąż maczał w tym palce ;)
OdpowiedzUsuńhaha w takim razie tylko pogratulować teściowej i pomysłowego męża :D
UsuńŚwietne nowości!
OdpowiedzUsuńA świeczkę nuxe chętnie bym przygarnęła :D
Myślałam o niej od roku! :-)
UsuńPaletka Naked jest wspaniała :)
OdpowiedzUsuńJest jest :-)
Usuńsam e piękne rzeczy :) jestem ciekawa jak bronzer wypada na policzku :) mam nadzieję, że pokażesz?
OdpowiedzUsuńObs pewnie, że tak :-)
UsuńKupiłam ostatnio naked 2, jak sie sprawdzi kupie może i 3. Antyperspirant vichy lubie,małe muszę robić od niego przerwy, bo jego działanie spada.
OdpowiedzUsuńChance Chanel znam i bardzo lubię:) Widzę, że zarówno prezenty bożonarodzeniowe, jak i urodzinowe okazały się niezwykle udane:)
OdpowiedzUsuńŚwietne nowości :) Naked 3 ogromne mi się podoba.
OdpowiedzUsuńSame cudowności. Zapach Chance jest piękny, bardzo trafiony prezent :)
OdpowiedzUsuńRok temu na święta zażyczyłam sobie Naked 3. I tak jak szybko ją dostałam tak szybko oddałam w inne ręce. Dla mnie to najgorsza z dotychczasowych palet:/
OdpowiedzUsuńJak tylko wykończę swoją Lagunę z Narsa mam zamiar kupić sobie właśnie puder brązujący z MAC ale nie wiem jak odcień będzie dla mnie najlepszy. Golden prezentuje się całkiem ciekawie i chyba postawię na niego:)
Same perełki :)
OdpowiedzUsuńŻyczę miłego użytkowania :) Tyle dobroci :)
OdpowiedzUsuńPodobnie jak ty mam fioła na punkcie brwi i często kupuję kosmetyki do ich stylizacji. Teraz chodzi za mną paletka z kiko, chyba w końcu się skuszę :)
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o UD, to ja akurat zdecydowałam się na Naked 2, ale trójka też jest śliczna i jestem pewna, że prędzej czy później będzie moja :)
Mnie się ogromnie spodobała paletka do brwi z Bobbi Brown, ale cena powalająca :P
UsuńJa też znalazłam pod choinka Naked 3 - domyślni Ci nasi mężczyźni :) i świetna cena zestawu EL - zapewne nie ma już ich w Douglasie?
OdpowiedzUsuńKiedy byłam na zakupach kilka dni temu to było ich jeszcze pełno :-)
UsuńJa też mam Naked 3 :))
OdpowiedzUsuńChance <3 Cudowny zapach.
OdpowiedzUsuńCollistar powolutku zapełnia moją kosmetyczkę :) uwielbiam te produkty! A że jestem ich konsultantką to najpierw na klientkach testuję, a później zakupuję dla siebie :) Nuxe też mam ;)
OdpowiedzUsuńSuper nowości :)
Zestaw Estee Lauder to i ja bym przygarnęła.
OdpowiedzUsuńRównież na gwiazdkę dostałam perfumy Chanel ;) Tyle, że CM ;)
OdpowiedzUsuńUżywałam kiedyś Vichy ... i nie przypadł mi do gustu niestety ;/
OdpowiedzUsuńCześć!
OdpowiedzUsuńJa też złapałam ten zestaw korektor i krem z este luder. Niestety zamiast cieni Urban coś mnie podkusiło i kupiłam w paletę douglsie Nyx'a. Totalny bubel :-(
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na yt:
https://www.youtube.com/watch?v=wUXRbBIFLCU
Same cudeńka:)) Musze zapolować na ten zestaw z EL. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJa mam Naked 2, więc 3 ostatecznie juz sobie darowałam:) kusił mnie za to ten zestaw EL:)
OdpowiedzUsuńDla mnie nuxe to tez podstawa, szczególnie ta miodowa wersja. Lubie tez aqua browar choć ostatnio wole wosk z Igor bo szybciej się go aplikuje. Aqua browar zostawiam na specjalne okazje :) Musze tez przetestować juz chyba klasyka z Essen ce :)
OdpowiedzUsuń