Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yves Rocher. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yves Rocher. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 kwietnia 2012

RECENZJA: Yves Rocher, Les Plaisirs Nature żel pod prysznic i do kąpieli.

Witajcie :)
Jak zapewne już wiecie, jestem ogromną fanką linii Les Plaisirs Nature z organiczną wanilią z Yves Rocher. Miałam przyjemność posiadania kilku produktów z tej serii, o których możecie poczytać na przykład TUTAJ. Dziś z przyjemnością zapoznam Was z:

Yves Rocher, Les Plaisirs Nature - żel pod prysznic i do kąpieli Wanilia z upraw Bio; 400ml; 15,90zł.


Żel z zawartością wanilii Bourbon bio zmienia się w lekką, gęstą pianę. To pyszna chwila apetycznej przyjemności i odprężenia.Składniki pochodzenia roślinnego: wanilia Bourbon pochodząca z upraw biologicznych, woda z hamamelisu bio, gliceryna roślinna, baza myjąca pochodzenia roślinnego.pH neutralne dla skóry. Formuła ulegająca biodegradacji.

Skład: Aqua/Water/Eau, Sodium Laureth Sulfate, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Water, Cocamidopropyl Betaine, Parfum/Fragrance, Lauryl Glucoside, Glycerin, Vanilla Planifolia Fruit Extract, Sodium Chloride, Sodium Benzoate, Citric Acid, Tetrasodium EDTA, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyl-trimonium Chloride, Amyl Cinnamal, Salicyd Acid, Hexyl Cinnamal, Propylene Glycol, Limonene, Polysorbate 20, Denatonium Benzoate, CI 15985 (Yellow 6), CI 42090 (Blue 1). (30.04.2010)

Moja opinia:
Pysznie pachnący żel o miodowo-bursztynowym zabarwieniu. Zapach jest intensywny, wręcz orientalny, ale w połączeniu z wodą łagodnieje dając przepiękny waniliowy i naturalny aromat. Żel na ciele tworzy przyjemną, kremową pianę. Dobrze oczyszcza skórę, a jednocześnie nie podrażnia jej i nie wysusza. Osobiście nie polecam stosować go jako płynu do kąpieli. Nawet spora ilość żelu wlana pod strumień wody nie daje dużej ilości piany i tak pięknego zapachu jaki jest podczas stosowania bezpośrednio na skórę. Za to stosowany bezpośrednio na ciało okazuje się bardzo, bardzo wydajny! Wystarczy dosłownie odrobinka, by dobrze się spienił! Duża, pojemna i poręczna butla zawiera 400ml dość gęstego i wydajnego płynu. Butla posiada standardowo nakrętkę, co nie jest w tym przypadku wygodnym rozwiązaniem. Jest jednak możliwość dokupienia na miejscu dozownika. Cóż więcej chcieć od produktu tego typu? Zdecydowanie go polecam! :-)

Produkt ma ważność 6 miesięcy od momentu otwarcia


Znacie już żele z tej serii? Któryś Was szczególnie zachwycił?

Pozdrawiam serdecznie!
bG

środa, 29 lutego 2012

Yves Rocher, mleczko do ciała, malina i jeżyna

Witajcie :)
Chciałabym osłodzić Wam dzisiejszy post pewnymi smakołykami z Yves Rocher :) Zapraszam!

Yves Rocher, mleczko do ciała 50ml; 6,90zł
Zakupiłam dwie różne wersje, ale będę pisać o nich razem, ponieważ oprócz samego zapachu nie zauważyłam żadnych różnic.
Konsystencja tych mleczek przypomina mi trochę jogurt, choć nie jest aż tak sztywna. Na ciele rozsmarowuje się bez problemu, powiedziałabym wręcz, że w tempie ekspresowym. Wydajność jak dla mnie również bez zarzutu. Taka mała buteleczka wystarczyła mi na cztery "zdrowe" użycia. "Zdrowe", ponieważ wysmarowałam całe ciało nie żałując sobie ;) Nawilżenie określam jako dobre, chociaż wiadomo, że samo mleczko nie da takiego efektu jak masło do ciała. Dla bardzo suchej skóry może nie być wystarczające, ale dla normalnej - owszem! Nie pozostawia tłustej i lepkiej warstwy, wchłania się w chwilę. Zapach obu wersji jest przepiękny! Sama nie wiem, który ładniejszy. Oba w każdym razie są bardzo naturalne i nie męczą noska :) Niestety na ciele nie utrzymują się długo, od momentu posmarowania zapach stopniowo zaczyna zanikać i już nie jest tak intensywny jak na początku (czego bardzo żałuję ;)).
Czy polecam? Tak, ale myślę, że osoby z bardzo suchą skórą nie będą dość zadowolone z efektu nawilżenia.
Dla zainteresowanych i ciekawych dobrym jednak wyjściem z całej sytuacji jest możliwość zakupienia miniaturek 50ml. Nie są one koszmarnie drogie, choć w tej cenie można już nabyć balsam o dużej pojemności z innej firmy. Jeżeli macie jednak ochotę sprawdzić się z tymi produktami to czemu nie? Dostępnych jest wiele wersji zapachowych (m.in. kokos, wanilia) i są też w sprzedaży duże butle po 400ml w cenie 19,90zł - zdecydowanie bardziej opłacalna opcja choć też do najtańszych nie należy. Do butli na miejscu można dokupić dozownik z pompką dla wygody.
Ja wkrótce do swojego zbioru dobroci z YR dorzucę jeszcze kilka innych zapachowych mleczek i jedno pełnowymiarowe :)
Skład dla zainteresowanych:

Też jesteście takie łakome na zapachy jak ja? ;)


Pozdrawiam serdecznie!
bG

środa, 18 stycznia 2012

Recenzja: Yves Rocher, Mandarynka z Włoch - błyszczyk do ust

Witajcie,
Zapraszam dziś na dalszą podróż wraz ze smakołykami z YR :)

Mandarynka z Włoch, błyszczyk do ust, 10ml; 9,90zł.


Kolekcja Plaisirs Nature Mandarynka z Włoch to owocowy akcent w czasie Świąt. Rozkoszuj sie chwilą prawdziwej egzotycznej przyjemności.

Moja opinia:
Kiedyś sceptycznie nastawiona do wszelkiego rodzaju błyszczyków i innych mazideł do ust prócz pomadek ochronnych. Dziś zaczynam zagłębiać się w tym temacie ze zdwojoną siłą.
Największą uwagę zwracam na zapach oraz smak. Nienawidzę woni typowych błyszczyków czy szminek, nie wspomnę już o smaku. Zapach typowej chemii mnie absolutnie odrzuca!

A co daje błyszczyk Yves Rocher?
1. Piękny zapach mandarynki! Żaden chemiczny, tylko ten naturalny! Aż chce się zjeść!
2. Smak? Żaden! :) Odruchowo "zjadając go" smak czuję bardziej poprzez jego zapach. Sam błyszczyk jest neutralny.
3. Piękny blask. Nie utrzymuje się oczywiście przez cały dzień. U mnie w pięknym stanie występuje mniej więcej pół godziny, a później równomiernie wchłania się. I co dla mnie jest bardzo ważne - usta po posmarowaniu nim nie robią się czerwone i nie ma uczucia dyskomfortu!
4. Nawilża! Blask mija, ale błyszczyk daje uczucie ukojenia i dobrego nawilżenia. Nie ma żadnego uczucia dyskomfortu!
5. Bezbarwny, powiększa usta - naprawdę!! :)

Podsumowanie: Naprawdę świetny produkt!!! Kolejny raz dziękuję moim Rodzicom za pamięć o moim skrzywieniu kosmetycznym :)) Sama pewnie bym po niego nie sięgnęła, ale teraz z chęcią kupię wersję morelową, bo widziałam, że taka jest. Naprawdę polecam!!


Przypominam również o sierotkach z Kobo :))
http://blogosia.blogspot.com/2012/01/oddam-w-dobre-rece-kobo-professional.html

Pozdrawiam serdecznie!
bG

wtorek, 17 stycznia 2012

Recenzja: Yves Rocher - peeling do ciała Organic Vanilla; balsam do ciała Organica Vanilla

Witajcie :)
Ale ze mnie leń, tyle czasu mnie nie było! Ale już szybko nadrabiam swoje duże zaległości i przybywam z masą nowych kosmetycznych cudeniek :)

Na dziś przepysznie pachnący balsam i peeling z Yves Rocher!

Peeling do ciała 200ml wanilia; 38,90zł.

Kremowy peeling do ciała z zawartością naturalnych drobinek złuszczających uwalnia skórę od zanieczyszczeń i martwych komórek. Skóra jest cudownie gładka, jak nowa.Składniki pochodzenia roślinnego: wanilia Bourbon pochodząca z upraw biologicznych, proszek z pestek oliwek i moreli złuszcza skórę nie wysuszając jej, masło karite bio, olejek ze słodkich migdałów, żel z aloesu bio.

Moja opinia:
Toż to jest cudo! Przysięgam, że jeszcze żaden peeling tak mnie nie zafascynował! Przyjemnie i delikatnie złuszcza, ma dużo maleńkich drobinek, a przy tym jest tak cudownie pachnący, że czasami można się w tej wannie utopić wczuwając się w jego aromat :) Jednak do mocniejszego ścierania proponuję poprosić o pomoc drugą osobę, bo samemu ciężko zadbać nim np o plecy - potrzebna jest trochę większa siła. Na samym początku po otwarciu zapach wydawał mi się dość ostry, ale w połączeniu z wodą łagodnieje i idealnie trafia w mój dość wybredny gust. Konsystencja kremowa, produkt jest dość wydajny. Ja używam go od początku grudnia, raz w tygodniu i nie żałuję go sobie wtedy :) Opakowanie świetne i bardzo wygodne. Zamierzam zużyć peeling do ostatniej drobinki! W słoiczku znajduje się też dodatkowe wieczko, które pilnuje porządku wewnątrz opakowania. Dzięki niemu produkt nie rozprzestrzeni się po wszystkich zakamarkach - jest to bardzo wygodne w podróży. Ja swoje już wyrzuciłam, bo ciężko się je odkrywało, zwłaszcza mokrą dłonią. Duży minus to niestety cena. Prawie 40zł za słoiczek to jednak dużo. Ale jeżeli macie ochotę czasem zaszaleć z zakupami to naprawdę polecam! Można poczuć się jak w raju!
Ważny 3 miesiące od momentu otwarcia!

Balsam do ciała 200ml wanilia; 38,90zł.

Odżywczy balsam do ciała o rozkosznym zapachu wanilii Bourbon, zapewnia skórze elastyczność i gładkość. Jesteś jak otulona słodkim, apetycznym kokonem.Składniki pochodzenia roślinnego: wanilia Bourbon pochodząca z upraw biologicznych, wzbogacona w koktajl składników znanych ze swoich odżywczych właściwości, masło karite bio, olejek ze słodkich migdałów, olej z awokado, żel z aloesu bio, glicerynę roślinną.pH neutralne dla skóry. Testowany pod kontrolą dermatologiczną.

Moja opinia:
Jest to następny wprost rozbrajający produkt! Zapach cudowny, aczkolwiek trochę inny niż peelingu. Idealnie nawilża skórę, wygładza i szybko się wchłania. Konsystencja wspaniała! Sam w sobie jest dość rzadki, kremowy i bardzo wydajny. Opakowanie identyczne jak to od peelingu, z dodatkowym wieczkiem. Również używam go od początku grudnia, dwa razy na tydzień i ogromnie ubolewam nad tym,że zaraz mi się skończy :( Cena jest wysoka, ale bardzo bardzo chętnie sięgnę po niego ponownie. Jeden z najlepszych balsamów jaki miałam!




Znacie te kosmetyki? Używałyście?
Pozdrawiam serdecznie!!
bG
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...